Likwidacja dżungli w Calais z pewnością przyniosła ulgę mieszkańcom tamtego regionu i kierowcom ciężarówek udających się do Wielkiej Brytanii, ale problemu definitywnie nie rozwiązała. Uchodźcy, którzy od miesięcy koczowali w Calais, przenieśli się na ulice m.in. Paryża. W pobliżu metra Stalingrad w stolicy Francji ulokowało się blisko 2-3 tys. migrantów.
W poniedziałek o świcie francuska policja rozpoczęła akcje przeczesywania obozowiska.
Akcja polega w głównej mierze na sprawdzaniu tożsamości koczujących w pobliżu metra Stalingrad w Paryżu. W ostatnich dniach wyrosło tam namiotowe miasteczko, w który mieszkać może nawet 3 tysiące imigrantów, głownie z terenów ogarniętych wojną, m.in. z Afganistanu
—informuję TVP Info.
Policjantom uzbrojonym w hełmy i tarcze towarzyszy sprzęt budowlany, który zgarnia dobytek uchodźców – namioty, koce, materace. To „surrealistyczne sceny” pisze na Twitterze dziennikarz Remy Buisine i umieszcza nagranie, na którym w miejscu, które zostało uprzątnięte, natychmiast wyrasta kolejne miasteczko namiotowe. Wschodnie dzielnice Paryża zamieszkuje tradycyjnie biedniejsza część mieszkańców o różnym pochodzeniu etnicznym. Choć władze stanowczo zaprzeczają, większość mieszkańców Paryża łączy pojawienie się nielegalnego koczowiska z likwidacją obozu pod Calais.
kk/TVP Info/Twitter
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/313797-likwidacja-dzungli-w-calais-to-nie-koniec-problemow-tysiace-uchodzcow-przenioslo-sie-na-ulice-paryza-zdjecia-i-wideo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.