Waszczykowski o rosyjskich ćwiczeniach: „Zależy nam, by były transparentne i nie były zaczepne, agresywne”

Fot. PAP/Paweł Supernak
Fot. PAP/Paweł Supernak

„Zależy nam, by ćwiczenia rosyjskie były transparentne, przejrzyste, żebyśmy wiedzieli, o co w nich chodzi, żeby nie ćwiczono manewrów zaczepnych, agresywnych przeciwko innym państwom”- powiedział w czwartek minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Niezapowiedziane manewry w wielu częściach Rosji, w tym na Krymie i przy granicy z Ukrainą, których celem jest sprawdzenie gotowości bojowej sił zbrojnych rozpoczęły się w czwartek na polecenie prezydenta Rosji Władimira Putina.

Szef polskiego MSZ pytany przez dziennikarzy, czy mają miejsce agresywne manewry, powiedział, że „tego jeszcze nie wiemy”.

Przyglądamy się temu, mamy nadzieję, że obserwatorzy, którzy tam być może pojadą, wykażą, że te manewry są rutynowymi manewrami. Do takich rutynowych ćwiczeń każda armia ma prawo

—zaznaczył Waszczykowski, który w czwartek przebywa z wizytą w Ankarze.

Czytaj także: NASZA RELACJA z Turcji. Cavusoglu: „Dziękuję za wsparcie jakie daliście naszej demokracji, po tym jak doszło do nieudanej próby zamachu stanu”

Byłbym hipokrytą, gdybym odmawiał armii ćwiczeń. Po to się ma wojsko, po to się ma armię, żeby była zdolna do obrony i każda armia na świecie ma prawo ćwiczyć. Nam tylko zależy na tym, by te ćwiczenia były transparentne, przejrzyste, żebyśmy wiedzieli, o co w nich chodzi, żeby nie ćwiczono manewrów zaczepnych, agresywnych przeciwko innym państwom

—mówił Waszczykowski. Zgodnie z rozkazem prezydenta Władimira Putina wojska południowego, zachodniego i centralnego okręgu wojskowego, Flota Północna, siły powietrzne i powietrzno-desantowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości w ramach ćwiczeń - informował rosyjski minister obrony gen. armii Siergiej Szojgu.

Ćwiczenia mają sprawdzić gotowość bojową jednostek. W sytuacji wzrastającego zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji ćwiczone są m.in. operacje w sytuacjach kryzysowych - powiedział Szojgu dziennikarzom. Jak podano, o ćwiczeniach zostali powiadomieni attaches wojskowi akredytowani w Moskwie.

Ryb, PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...