Po piątkowej strzelaninie w centrum handlowym w Monachium w Niemczech wzrastają antyimigracyjne nastroje. „Wynocha! Przeklęci!” - krzyczano do młodych muzułmanów przed centrum handlowym Olympia, w którym doszło do zamachu.

Grupa ludzi wdała się w awanturę z młodymi muzułmanami przed centrum handlowym Olympia w Monachium, gdzie w piątek szaleniec zabił dziewięć osób. Wszyscy przyszli, by oddać cześć zabitym, ale wściekłość wywołały okrzyki „Allahu Akbar”. Muzułmanie usłyszeli w odpowiedzi: Wynocha!

—informuje tvp.info.

Nowe fakty o napastniku z Monachium. Był nieśmiały, miał poważne problemy w szkole, zbierał książki dotyczące masowych zabójstw

Od sobotniego poranka, przy centrum handlowym Olympia, gdzie 18-letni Niemiec pochodzenia irańskiego zastrzelił dziewięć osób gromadzą się ludzie, by oddać hołd ofiarom, zapalić znicze i złożyć kwiaty. Miejsce otoczone jest przez policję.

Ponieważ wśród zamordowanych były także osoby pochodzenia tureckiego i albańskiego, przyszła również grupka młodych muzułmanów, którzy zaczęli skandować „Allahu Akbar” (Bóg jest wielki). Wywołało to gniew części Niemców. Padały ostre słowa: Wynocha! Wynocha! Przeklęty Allahu Akbar!. Ludzie pytali „gdzie jest twój dom, gdzie go zbudowałeś?

—opisuje korespondent TVP.Info.

ann/tvp.info