Prezydent Ukrainy reaguje na uchwałę dotyczącą zbrodni wołyńskiej: "Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu"

fot. Youtube
fot. Youtube

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że jest mu przykro w związku z przyjętą w piątek przez polski Sejm uchwałą dotyczącą zbrodni wołyńskiej, w której została ona określona mianem ludobójstwa.

Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych

—napisał prezydent na Facebooku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. „Wspieranie Ukrainy nie oznacza zgody na gloryfikację morderców”

Poroszenko uznał, że w stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

Tylko podejmując wspólne kroki, możemy dojść do chrześcijańskiej zgody i pojednania. Tylko razem możemy wyjaśnić wszystkie fakty tragicznych kart wspólnej historii

—podkreślił Poroszenko.

Ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin też ocenił, że w tej kwestii przedstawiciele obu państw powinni „działać razem”.

Zwyciężyły emocje. Treść dokumentu wywołuje zaniepokojenie. Szkoda, że Warszawa nie usłyszała propozycji członków ukraińskiego rządu, deputowanych, znanych działaczy społecznych, by w tej kwestii działać razem; ukraińscy i polscy historycy powinni zbadać wszystkie aspekty tej tragedii, a parlamenty dwóch krajów - przyjąć wspólne oświadczenie

—powiedział szef dyplomacji, cytowany na Twitterze ukraińskiego MSZ.

Nie sądzę, że poprzez jednostronne działania można dojść do realnego porozumienia i pojednania. Potrzebujemy wspólnych kroków

—dodał.

W sprawie uchwały Sejmu i wcześniejszej decyzji Senatu w tej samej sprawie wypowiedziała się też komisja spraw zagranicznych ukraińskiego parlamentu, która przypomniała wszystkie dotychczasowe gesty zmierzające do pojednania historycznego z Polską.

Komisja oceniła, że działania polskich parlamentarzystów „przekreślają cały konstruktywny i dyplomatyczny dorobek i wysiłki dwóch państw i narodów na rzecz wzajemnego przebaczenia i pojednania oraz upamiętnienia niewinnie zabitych Ukraińców i Polaków”.

Komisja wyraziła żal, że Sejm - jak napisano - „zignorował ofertę Rady Najwyższej Ukrainy, która zaproponowała wspólne upamiętnienie ofiar wydarzeń wołyńskich poprzez przyjęcie wspólnego oświadczenia”. Komisja oświadczyła ponadto, że kroki Sejmu i Senatu Polski to „prowokacyjna akcja sił nacjonalistycznych w Rzeczpospolitej Polskiej”, które świadomie dążą do pogorszenia relacji ukraińsko-polskich. Członkowie komisji zapewnili jednocześnie, że nadal opowiadają się za dialogiem profesjonalistów w sprawie wspólnej historii.

Stanowisko w sprawie sejmowej uchwały zajęła ukraińska dyplomacja.

Bardzo żałujemy, że zapadła taka decyzja. Mówiliśmy naszym polskim kolegom, że jest to bardzo skomplikowana kwestia. W swoim czasie zginęło bardzo dużo ludzi, Ukraińców i Polaków, i potrzeba więcej czasu, by historycy mogli się z tym uporać. Oczekuję, że nasi deputowani zareagują na decyzję polskich kolegów

—oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Wołodymyr Prystajko.

Ciąg dalszy na następnej stronie.

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...