Ponad 200 zabitych i tysiące rannych. Francja rozpocznie niebawem wypłatę odszkodowań ofiarom zamachów terrorystycznych z Funduszu Gwarancyjnego Aktów Terrorystycznych i innych Naruszeń Prawa (FGTI), założonego jeszcze w latach 80. XX wieku. Do funduszu wpłynęło już ponad 2600 wniosków o odszkodowanie – informuje francuski dziennik „Le Monde”.

84 ofiar śmiertelnych w Nicei, 12 zabitych w zamachu na Charlie Hebdo i żydowski supermarket w Paryżu (4 ofiary śmiertelne). Do tego dochodzi zamach na Bataclan (130 ofiar śmiertelnych). W sumie ponad 200 zabitych i tysiące rannych. Na przestrzeni zaledwie 18 miesięcy

—podsumowuje gazeta. Według „Le Monde” FGTI szykuje się do wypłaty rekordowej sumy. W funduszu znajduje się obecnie ok. 1,3 mld euro. Z czego wypłacone ma zostać ofiarom „w pierwszej fazie” między 350 a 600 mln euro.

Zamach w Nicei może kosztować francuskie państwo szczególnie drogo. Na nadmorskiej promenadzie znajdowało się w chwili zamachu – w święto narodowe 14 lipca - ponad 30 tysięcy osób. A prawo do odszkodowania mają nie tylko rodziny zabitych i ranni, ale także wszyscy ci, którzy mogą udowodnić, że w skutek zamachu doznali uszczerbku na zdrowiu, również psychicznym.

Do 1 lipca wpłynęło już nieco ponad 2600 wniosków o odszkodowanie. Wypłacono jak na razie zaledwie 37 milionów euro – rodzinom zamordowanych w zamachu z 13 listopada 2015 r.

Postaramy się wypłacić rodzinom ofiar zamachu w Nicei pierwsze odszkodowania już pod koniec tego tygodnia

—obiecuje sekretarz stanu ds. pomocy ofiarom Juliette Méadel. Według niej procedury ubiegania się o odszkodowania zostały uproszczone. Z wniosków wykreślono m.in. pytanie, czy ofiara zna….adres zamachowca. Stowarzyszenia ofiar terroryzmu twierdzą jednak, że procedury trwają wciąż za długo, i są zbyt skomplikowane.

Te procedury zostały opracowane w latach 80., gdy zaledwie 50 osób na dekadę padało ofiarami zamachów. Należy je dostosować do czasów obecnych, gdy mamy do czynienia z falą terroryzmu

—przekonuje Stéphane Gicquel, sekretarz generalny Narodowej Federacji Ofiar Zamachów i Wypadków Zbiorowych (Fenvac).

Sposób finansowania FGTI jest – jak twierdza eksperci – „mało ortodoksyjny”. Fundusz jest finansowany w 75 proc. z podatku nałożonego na umowy ubezpieczenia dóbr w wysokości 4,30 euro. Reszta środków jest ściągana, gdy jest to możliwe, od sprawców zamachów. Jeśli nie, jest pokrywana z budżetu państwa.

Ryb, lemonde.fr


KOLEJNY OKRUTNYKRWAWY ZAMACH WE FRANCJI. CZY EUROPA WRESZCIE ZACZNIE SIĘ BRONIĆ? Nowy numer „wSieci” już w kioskach. Kup koniecznie!
E - wydanie naszego pisma dostępne na : http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.