Ukraina pamięta o Polakach. Nasi sąsiedzi uczcili pamięć ofiar zbrodni katyńskiej i tragedii smoleńskiej

Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Polacy na Ukrainie oddali w niedzielę hołd pamięci ofiar zbrodni katyńskiej oraz uczcili ofiary katastrofy samolotu Tu-154M, w której sześć lat temu w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria.

Wyrazy współczucia przekazali Polsce przedstawiciele najwyższych władz Ukrainy, premier Arsenij Jaceniuk i minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin.

W Kijowie ofiary dwóch tragedii wspominano podczas mszy świętej w kościele rzymskokatolickim pod wezwaniem św. Aleksandra, a następnie na cmentarzu ofiar NKWD w lesie w podstołecznej Bykowni. Znajduje się tam otwarty w 2012 roku polski cmentarz wojenny, gdzie spoczywa prawie 3,5 tys. polskich ofiar zbrodni katyńskiej, zabitych z rozkazu Józefa Stalina.

Uroczystości odbyły się także w innych polskich skupiskach na Ukrainie m.in. we Lwowie, Żytomierzu, Winnicy i na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Piatichatkach pod Charkowem. Spoczywa na nim 4300 zamordowanych przez NKWD oficerów Wojska Polskiego, jeńców wojennych z obozu w Starobielsku oraz z innych sowieckich więzień.

Wyrazy współczucia rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej przekazał w niedzielę premier Jaceniuk, który w godzinach popołudniowych poinformował o swej decyzji o odejściu ze stanowiska. Jaceniuk przypomniał, że Lech Kaczyński z małżonką i przedstawicielami elit swojego kraju zginęli w drodze do Katynia.

W okresie 70 lat w jednym miejscu doszło do dwóch tragedii narodu polskiego

— napisał na swoim profilu na Facebooku.

Łączymy się w tym dniu w smutku z bratnim polskim narodem i wyciągamy doń rękę w geście przyjaźni i szczerego wsparcia. Łączymy się w walce o naszą wolność i przeciwko nowym katastrofom, które grożą nam ze wschodu

— podkreślił Jaceniuk.

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...