Bułgarzy boją się inwazji migrantów. Aż 60 proc. obywateli uważa uchodźców za zagrożenie

Fot. PAP/EPA/SIMELA PANTZARTZI
Fot. PAP/EPA/SIMELA PANTZARTZI

Ponad połowa Bułgarów (60 proc.) uważa uchodźców za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, 45 proc. jest zdania, że UE nie powinna im pomagać, dla 50,9 proc. migrant jako kolega z pracy lub sąsiad jest nie do przyjęcia - wynika z sondażu opublikowanego w czwartek.

W badaniu agencji Sowa-Harris tylko 15,2 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nie widzi w migrantach zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Opinię, że unijna pomoc uchodźcom się należy, podziela 28 proc. badanych. 22 procentom nie przeszkadzałby uchodźca jako współpracownik lub sąsiad.

Mamy do czynienia z obawami, nie z nienawiścią

— skomentował te wyniki Lubomir Kiuczukow, dyrektor pozarządowego Instytutu Gospodarki i Stosunków Międzynarodowych, na którego zlecenie wykonano sondaż. Potwierdzeniem tego stanowiska jest argument przeciwników udzielania przez UE pomocy migrantom, że wśród napływających do Europy uchodźców są terroryści.

53 proc. Bułgarów uważa, że ich kraj nie powinien zgadzać się ze stanowiskiem UE w sprawie kwot i przyjmować wyznaczonej liczby migrantów. Według 49,3 proc. badanych Bułgaria jest zbyt biedna, by zapewnić ich integrację. 18 proc. respondentów podkreśla, że kraj nie jest w stanie należycie zadbać o własnych obywateli, a cudzoziemcy stanowią dodatkowy ciężar.

Analitycy, komentujący wyniki sondażu przeprowadzonego w końcu marca, wskazali, że podstawowe obawy Bułgarów i ich negatywne nastawienia do migrantów mają podłoże religijne. Ludzie obawiają się islamu, uważają go za wrogi europejskiej kulturze i wartościom - podkreśla Kiuczukow.

Na tym tle odbywają się protesty przeciw planom tworzenia nowych ośrodków dla migrantów. W marcu mieszkańcy i lokalne władze w miasteczku Kresna na południowym zachodzie, niedaleko granicy z Grecją, ostro sprzeciwili się powstaniu takiego ośrodka w dawnych koszarach i zmusili władze do rezygnacji z planu.

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...