Zabójcze samozadowolenie Europy. Szef francuskiego MSZ: "Angela Merkel miała, moralnie i politycznie, rację otwierając granice swego kraju dla uchodźców"

Fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
Fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault, przeciwstawiając się opinii premiera Manuela Vallsa, oświadczył w czwartek, że kanclerz Niemiec Angela Merkel miała „moralnie i politycznie rację”, otwierając granice swego kraju dla uchodźców z Syrii.

Uważam, że kiedy ona koncentruje się na zasadach prawa do azylu, ma jednocześnie moralnie i politycznie rację

— powiedział Ayrault, który przebywa w Kairze, w wywiadzie dla kanału informacyjnego I-tele.

W końcu sytuacja Niemiec nie jest taka sama (jak Francji). Jest to kraj, który ma zapotrzebowanie na siłę roboczą (..), i bez wątpienia o wiele większe możliwości przyjęcia (uchodźców)

— dodał.

Valls - jak pisze AFP - podczas wizyty w Niemczech w lutym zgrzytając zębami przyznał, że polityka otwartości kanclerz Merkel wobec uchodźców była „tymczasowo uzasadniona”, lecz „nie do utrzymania w dłuższej perspektywie”. Przypomniał wtedy też, że jego kraj nigdy nie powiedział: „Przybywajcie do Francji”.

Z kolei Ayrault, były premier Francji (2012-2014), nalegał na przyjmowanie uchodźców przez jego kraj i wyjaśnianie tego stanowiska „zaniepokojonemu” społeczeństwu.

Jeśli nie wyjaśnia się spraw, w głowach powstaje zamieszanie, lęki, a skrajna prawica i konserwatyści je wykorzystują

— oświadczył.

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...