Turcja stawia UE nowe żądania. Ankara chce szybszej liberalizacji wizowej, tak by Turcy mieli jeszcze przed jesienią swobodny dostęp do strefy Schengen

Fot. PAP/epa
Fot. PAP/epa

Turcja wyszła w poniedziałek z nowymi żądaniami wobec UE w zamian za pomoc w zahamowaniu fali migracyjnej. Na marginesie szczytu UE-Turcja źródła unijne podały, że Ankara domaga się większych środków i przyspieszenia procesu integracji i liberalizacji wizowej.

Jak poinformował dziennikarzy pragnący zachować anonimowość urzędnik unijny, zmieniony został plan szczytu, który rozpoczął się po godz. 13 w Brukseli. Przywódcy mają wysłuchać premiera Turcji Ahmeta Davutoglu, później spotkać się we własnym gronie, by ocenić nowe propozycje, a w końcu spotkać się wieczorem ponownie z szefem tureckiego rządu, by spróbować osiągnąć porozumienie.

Prezentujemy dziś nowy pomysł, aby poważnie zabrać się za ten problem (kryzys migracyjny - PAP) i rozwiązać go. Ta propozycja zawiera kilka nowych elementów

—powiedział rzecznik tureckiego premiera, cytowany przez agencję Reutera. Nie ujawnił jednak szczegółów propozycji. Według nieoficjalnych informacji nowe żądania finansowe Turcji wychodzą poza uzgodnioną w ramach wspólnego unijno-tureckiego planu działań kwotę 3 mld euro na dwa lata.

Czytaj także: Zgrzyt na szczycie w Brukseli. Merkel nie godzi się na zamknięcie tzw. szlaku bałkańskiego. „Nie może być tak, że cokolwiek zostanie zamknięte”

W zamian za dodatkowe środki, a także przyspieszenie procesu akcesyjnego, Turcja miała zatrzymać napływ uchodźców. Źródła nie podają, jakich kwot oczekuje teraz Ankara.

Tamtejsze władze chcą też szybszej liberalizacji wizowej, tak by Turcy mieli jeszcze przed jesienią swobodny dostęp do strefy Schengen. Wcześniejsze ustalenia przewidywały, że liberalizacja wizowa nastąpi w październiku. Turcja liczy też na przyspieszenie procesu integracji z UE, który faktycznie był przez ostatnią dekadę zamrożony.

Ciąg dalszy na kolejnej stronie

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...