Niemiecki rząd wychodzi z założenia, że do końca roku odrzuci ponad 400 tys. wniosków o azyl. Tak ma wynikać z wewnętrznej analizy frakcji chadecji (CDU/CSU) w Bundestagu, którą opublikował niemiecki dziennik „Die Welt”.

Według gazety kraje związkowe mają otrzymać 670 euro za każdego odrzuconego azylanta, dla pokrycia kosztów ewentualnej deportacji. Będzie to kosztowało budżet federalny, zakładając, że odrzuconych wniosków o azyl będzie 400 tys., ok 268 milionów euro.

Jeśli jednak odrzuconych wniosków o azyl będzie więcej, to zostaną uruchomione dodatkowe rezerwy w budżecie. Ci ludzie muszą zostać deportowani

—pisze „Die Welt” dalej. Ze statystyk wynika, że dotąd uznawano co trzeci wniosek o azyl, a procedury ciągnęły się miesiącami.

W roku ubiegłym do Niemiec przyjechało 1,1 mln imigrantów, głównie z Syrii, Iraku i Afganistanu. Ponad połowa złożyła wnioski o azyl. Federalny Urząd Migracji i Uchodźców (BAMF) nadal nie zdołał jednak nadrobić wszystkich zaległości i na decyzje czeka wciąż 370 tys. spraw z lat ubiegłych. Na terenie Niemiec przebywa ponadto od 300 tys. do 400 tys. imigrantów, którzy nie złożyli dotąd wniosku o azyl i nie zamierza tego robić z obawy, że zostanie on odrzucony.

To znaczy, że w tym roku BAMF musi rozpatrzyć co najmniej 650 tys. wniosków o azyl, a brakuje mu personelu

—pisze gazeta dalej. BAMF twierdzi jednak, że  zlikwiduje zaległości. Pod warunkiem, że  liczba nowych imigrantów nie przekroczy w tym roku pół miliona.

Jesteśmy w stanie przerobić 1,1 mln - 1,2 mln wniosków, co oznacza, że nowych wniosków nie może być więcej niż 500 tys. Jeżeli wpłynie ich więcej, powstaną nowe zaległości

—powiedział szef BAMF Frank-Juergen Weise. Wprowadzany obecnie jednolity dowód tożsamości dla imigrantów ma usprawnić ich rejestrację i zapobiec wielokrotnej rejestracji przybyszów. Dotychczas funkcjonowało kilka różnych systemów rejestracji, co potęgowało chaos.

W styczniu br. BAMF zarejestrował 91,6 tys. imigrantów - niemal trzykrotnie więcej niż rok temu (32 tys.). Wnioski o azyl złożyło w tym czasie 52 tys. osób; 49 tys. wniosków zostało rozpatrzonych.

Ryb, welt.de, PAP