Absurd! Kraje chrześcijańskiej Europy przyjmujące setki tysięcy uchodźców, przygotowując dla nich ośrodki, zastanawiają się czy znajdujące się z nich krzyże nie uraża uczuć religijnych muzułmanów.

Po burzliwej debacie jaka odbyła się w Norwegii władze tego kraju uznały, że krzyże i inne przedmioty kultu religijnego pozostaną w budynkach wykorzystywanych na potrzeby muzułmańskich imigrantów.

Zalecenia pozbywania się krzyży wydało norweskie biuro imigracyjne (UDI), by nie urazić przybyszów. Musiały się do niego stosować wszystkie organizacje prywatne, które świadczyły usługi na rzecz muzułmańskich imigrantów, na przykład wydawały dla nich posiłki lub udostępniały miejsca noclegowe

—informuje serwis polishexpress.co.uk.

Zalecenie to miało dotyczyć też parafii chrześcijańskich. Jeśli któraś z nich chciałaby udostępnić miejsca mieszkalne dla uchodźców najpierw musiałaby wyprzeć się swojego wyznania i usunąć krzyże. Okazuje się, że w Norwegii znalazło się kilka wspólnot i organizacji chrześcijańskich, prowadzących domy kultury, noclegownie i jadłodajnie zgodziło się usunąć krzyże, wizerunki Jezusa i świętych, ale część zdecydowanie odmówiło i zaprotestowało.

Przyjmiemy imigrantów, ale krzyż pozostanie

—powiedzieli członkowie wspólnoty, którzy chcieli przyjąć grupę aż 1000 uchodźców.

Pomysły takie jak usuwanie krzyży w imię poprawności politycznej i rzekomej gościnności oznaczają, że Europa jest tak słaba, że sama może skapitulować przed islamem.

ann/polishexpress.co.uk