Narasta niepokój wobec imigracji do Europy tym bardziej, że mimo podejmowanych działań ona nie ustaje. Każdego dnia kilka tysięcy osób dobija do jej brzegów i zmierza do bogatych państw. Zasługi dla tego exodusu Niemiec i osobiście Kanclerz Angeli Merkel są niepodważalne.

Jakiś czas temu, gdy chciano uspokoić opinię publiczną jej rozmiarami pisałem, że tak naprawdę chodzi o miliony, a nie setki czy dziesiątki tysięcy uchodźców.

CZYTAJ TAKŻE: Chodzi o miliony, a nie setki tysięcy uchodźców. Europa wybiera najdroższą i najmniej efektywną formę wsparcia

W Polsce nie maleje niechęć do ich rozlokowania i by to wiedzieć nie jest potrzebne referendum, które proponuje Poseł Paweł Kukiz. Dzisiaj do Polski uchodźcy przyjeżdżają niechętnie, ponieważ wsparcie socjalne jest niewielkie. Jednak po wprowadzeniu wsparcia 500+ nasza atrakcyjność pod tym względem zdecydowanie wzrośnie.

Niezależnie od decyzji rządu i opinii społeczeństwa, za kilka lat to nie my, ale z dużą swobodą dzisiejsi uchodźcy będą wybierać kraj, w którym zechcą zamieszkać w Europie. Stanie się to wówczas, gdy otrzymają obywatelstwo jednego z krajów należących do Unii Europejskiej, w którym obecnie przebywają. Staną się wówczas pełnoprawnymi obywatelami wspólnoty europejskiej i sami wybiorą kraj, w którym zamieszkają. Jak często będzie to Polska czas pokaże.