Dijkhoff zaznaczył, że ewentualne uruchomienie artykułu 26. kodeksu granicznego Schengen nie będzie mieć na celu tymczasowego wyłączenia ze strefy Schengen Grecji, krytykowanej za nieskuteczną ochronę granicy z Turcją.
Nie rozmawialiśmy o artykule 26. w kontekście wykluczenia jakiegoś kraju, ale utrzymania wszystkich państw wewnątrz (strefy Schengen - PAP), podczas gdy nadal obowiązywać będą tymczasowe narodowe decyzje
— powiedział.
To przez Grecję przedostaje się do UE większość uchodźców. W poniedziałek rano ministrowie z Austrii i Niemiec ostrzegali, że sytuacja ta może doprowadzić do czasowego wyłączenia Grecji ze strefy Schengen.
Komisarz UE ds. migracji Dimitris Awramopulos zapewnił, że w poniedziałek nie dyskutowano na ten temat. Wszyscy byli zgodni, że należy chronić Schengen - powiedział.
Według polskiego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka sytuacja na granicy grecko-tureckiej jest zła.
Ja już po raz trzeci słyszę, że się poprawia, ale nie ma czynów za tymi słowami
— powiedział Błaszczak dziennikarzom. Zdaniem Błaszczaka ważne jest zlikwidowanie czynników przyciągających kolejne fale migrantów do Europy.
Taka zmiana powinna nastąpić w krajach zachodniej Europy, jeżeli chodzi o politykę azylową. Dopóki ci ludzie z Bliskiego Wschodu i Afryki będą przekonani, że mogą przyjechać do Europy i Europa ich przyjmie, ewentualnie rozlokowując ich w innych państwach, póty będą jechać do Europy
— ocenił.
Tematem obrad w Amsterdamie były także propozycje utworzenia europejskiej straży granicznej i przybrzeżnej. Jak poinformował Błaszczak, większość państw UE uważa, że wspólna straż nie powinna interweniować na problematycznym odcinku granicy unijnej bez zgody państwa przyjmującego.
Bardzo się cieszę z tego, że pogląd rządu polskiego mówiący o tym, iż (…) wbrew woli państwa członkowskiego straż (przybrzeżna UE) nie może się pojawić na jego terenie, zwycięża. Mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że większość podzielała stanowisko polskie, że oczywiście trzeba pomagać (…), ale wyłącznie wtedy, gdy państwo-gospodarz sobie tego życzy, a nie w sytuacji, w której tego życzenia nie ma
— powiedział Błaszczak.
Grudniowa propozycja Komisji Europejskiej zakłada, że w sytuacjach zagrożenia dla funkcjonowania strefy Schengen europejska straż graniczna i przybrzeżna mogłaby być rozmieszczana na problematycznym odcinku granicy UE nawet bez zgody państwa przyjmującego.
Holenderski minister także powiedział, że w trakcie obrad panowało przekonanie, iż to kraje UE są w pierwszej kolejności odpowiedzialne za ochronę swych granic. Dlatego w przypadku problemów na odcinku zewnętrznej granicy UE, to przedstawiciele rządów państw członkowskich, czyli Rada UE powinna podejmować decyzję o ewentualnej interwencji wspólnej straży granicznej i przybrzeżnej.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Dijkhoff zaznaczył, że ewentualne uruchomienie artykułu 26. kodeksu granicznego Schengen nie będzie mieć na celu tymczasowego wyłączenia ze strefy Schengen Grecji, krytykowanej za nieskuteczną ochronę granicy z Turcją.
Nie rozmawialiśmy o artykule 26. w kontekście wykluczenia jakiegoś kraju, ale utrzymania wszystkich państw wewnątrz (strefy Schengen - PAP), podczas gdy nadal obowiązywać będą tymczasowe narodowe decyzje
— powiedział.
To przez Grecję przedostaje się do UE większość uchodźców. W poniedziałek rano ministrowie z Austrii i Niemiec ostrzegali, że sytuacja ta może doprowadzić do czasowego wyłączenia Grecji ze strefy Schengen.
Komisarz UE ds. migracji Dimitris Awramopulos zapewnił, że w poniedziałek nie dyskutowano na ten temat. Wszyscy byli zgodni, że należy chronić Schengen - powiedział.
Według polskiego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka sytuacja na granicy grecko-tureckiej jest zła.
Ja już po raz trzeci słyszę, że się poprawia, ale nie ma czynów za tymi słowami
— powiedział Błaszczak dziennikarzom. Zdaniem Błaszczaka ważne jest zlikwidowanie czynników przyciągających kolejne fale migrantów do Europy.
Taka zmiana powinna nastąpić w krajach zachodniej Europy, jeżeli chodzi o politykę azylową. Dopóki ci ludzie z Bliskiego Wschodu i Afryki będą przekonani, że mogą przyjechać do Europy i Europa ich przyjmie, ewentualnie rozlokowując ich w innych państwach, póty będą jechać do Europy
— ocenił.
Tematem obrad w Amsterdamie były także propozycje utworzenia europejskiej straży granicznej i przybrzeżnej. Jak poinformował Błaszczak, większość państw UE uważa, że wspólna straż nie powinna interweniować na problematycznym odcinku granicy unijnej bez zgody państwa przyjmującego.
Bardzo się cieszę z tego, że pogląd rządu polskiego mówiący o tym, iż (…) wbrew woli państwa członkowskiego straż (przybrzeżna UE) nie może się pojawić na jego terenie, zwycięża. Mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że większość podzielała stanowisko polskie, że oczywiście trzeba pomagać (…), ale wyłącznie wtedy, gdy państwo-gospodarz sobie tego życzy, a nie w sytuacji, w której tego życzenia nie ma
— powiedział Błaszczak.
Grudniowa propozycja Komisji Europejskiej zakłada, że w sytuacjach zagrożenia dla funkcjonowania strefy Schengen europejska straż graniczna i przybrzeżna mogłaby być rozmieszczana na problematycznym odcinku granicy UE nawet bez zgody państwa przyjmującego.
Holenderski minister także powiedział, że w trakcie obrad panowało przekonanie, iż to kraje UE są w pierwszej kolejności odpowiedzialne za ochronę swych granic. Dlatego w przypadku problemów na odcinku zewnętrznej granicy UE, to przedstawiciele rządów państw członkowskich, czyli Rada UE powinna podejmować decyzję o ewentualnej interwencji wspólnej straży granicznej i przybrzeżnej.
Strona 2 z 3
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/279410-europa-placi-rachunek-za-multikulti-kontrole-na-granicach-moga-zostac-przedluzone-nawet-o-dwa-lata?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.