Dlaczego KE interesuje polski Trybunał Konstytucyjny a nie fakt, że trzech byłych sędziów niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego uznało niemiecką politykę wobec uchodźców w Niemczech za niezgodną z Konstytucją?

— podkreślił podczas debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim Hans-Olaf Henkel niemiecki euro poseł z EKR.

CZYTAJ WIĘCEJ: Debata o Polsce w Parlamencie Europejskim. RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Najpierw, pani premier, chciałbym złożyć wyrazy szacunku za to, że zjawiła się pani tutaj przed ta groteskową inkwizycją

— zwrócił się do premier Beaty Szydło, podkreślając że nie powinno się osądzać przedwcześnie. Następnie skomentował wypowiedź swojego poprzednika.

Co to znaczy, panie przewodniczący, że w Polsce wydarzyła się putinizacja? Szczerze mówiąc, panie Schulz, ja też miałem problemy z zagalopowywaniem się, ale nie miałem problemów z przyznaniem się do błędów, z przeproszeniem. Dzisiaj jest okazja, żeby przeprosić

— podkreślał euro poseł Henkel. Dodał, że popiera opinię prof. Legutki, iż mamy do czynienia z podwójną moralnością.

Komisja zamiast zajmować się Polską, powinna zająć się przekraczaniem prawa przez instytucje europejskie albo dużych krajów. Trzy przykłady: liczne naruszenia traktatu z Maastricht przez grupę euro albo też skupowanie papier śmieciowych przez Europejski Bank Centralny, albo też wyłamanie się z traktatu dublińskiego przez kanclerz Merkel

— wyliczał Henkel, po czy spytał:

Dlaczego KE interesuje polski Trybunał Konstytucyjny a nie fakt, że trzech byłych sędziów niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego uznało niemiecką politykę wobec uchodźców w Niemczech za niezgodną z Konstytucją?

Następnie odniósł się do zarzutów pod adresem mediów publicznych. Zwrócił się wówczas do swojego przedmówcy.

Powinien pan zadać sobie pytanie dlaczego przemysł medialny w Niemczech finansowany z opłat publicznych tak długo funkcjonował i przemilczał masowe napady uchodźców na kobiety w Niemczech.

Niemcy więcej niż ktokolwiek mają Polakom do zawdzięczenia - upadek muru berlińskiego

— przypomniał.

Najpierw Niemcy chcą ratować klimat, potem Grecję, teraz polską demokrację. Szanowni państwo, jeżeli jakiś naród nie potrzebowałby lekcji demokracji, to jest to z pewnością naród polski!

— zakończył swoje wystąpienie.

CZYTAJ TAKŻE: Premier Szydło w PE: „Polska od wieków poważała zasady prawa i praworządności. Jesteśmy państwem, które jako pierwsze wprowadziło konstytucję. Nie doszło w ostatnim czasie do żadnego złamania konstytucji”

mall