Uchodźcy bardzo chętnie wybierają Szwecję i nic dziwnego, że szturmują ten kraj. Tam wolno im prawie wszystko. Mogą chodzić nawet na kursy strzelania.

To niestety nie żart.

Szwecja ze środków publicznych opłaca kurs strzelecki dla uchodźców. Jest to część szwedzkiego programu integracyjnego

—informuje portal lokalnej gazety allehanda.se.

Czytelnicy dowiedzieli się też, że szkolenia były prowadzone na małą skalę. Ale przemilczano fakt, że kurs cieszył się ogromną popularnością właśnie wśród młodych mężczyzn - imigrantów.

Młodzi ludzie z całego świata, Syrii, Afganistanu i Afryki biorą lekcje strzelania, wielu jest bardzo utalentowanych

—opisuje gazeta.

Z możliwości nauki strzelania do tarczy na początku skorzystało 50 imigrantów – głównie z Syrii i Afganistanu

—pisze portal ndie.pl.

Kursy strzelania dla uchodźców prowadzone są od 2013 roku i są częścią nauki języka szwedzkiego.

Imigranci na kursach strzelania używają języka szwedzkiego w innych kontekstach społecznych niż na lekcjach języka. Mogą też poznać nowych ludzi i ciekawie spędzać wolny czas. Jest to bardzo dobre dla ich słownictwa

—tłumaczy jeden z szkoleniowców.

Z pewnością nauczy ich to również dyscypliny i dbania o bezpieczeństwo

—dodaje nauczycielka strzelectwa Birgit Höglin.

Czy to jeszcze integracja, czy już kompletne szaleństwo? Może Szwecja zafunduje jeszcze imigrantom po pistolecie, będzie jeszcze bezpieczniej. Według najnowszych prognoz szwedzki Urząd ds. Migracji spodziewa się rekordowej liczby ponad 90 tys. wniosków o azyl. W ponad 9,5-milionowej Szwecji już ok. 15 proc. ludności stanowią obcokrajowcy.

ann/newobserveronline.com/allehanda.se./ndie.pl

Czytaj też:

Muzułmańscy imigranci usiłowali… ukamienować w Niemczech transseksualistów. „Ubogacenie Zachodu” postępuje w zawrotnym tempie…