Awans Polski z 30 na 23 miejsce według wagi głosu w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Najbardziej awansują Chiny. Południe świata blisko większości

Coraz mniej przedmiotem, a bardziej podmiotem staje się Polska w Międzynarodowym Funduszu Walutowym – organizacji 188 państw świata z siedzibą w Waszyngtonie. MFW to jedna z najpotężniejszych i najskuteczniejszych organizacji składowych Systemu Narodów Zjednoczonych. Razem z Grupą Banku Światowego – który jest nie bankiem centralnym świata, lecz międzypaństwowym bankiem inwestycyjnym i źródłem środków na rozwój gospodarczy – i Międzynarodową Organizacją Handlu, MFW służy za fundament ekonomicznej części systemu.

Odpowiada za stabilność światowych finansów i sprawność światowego rynku walutowego. Pomaga państwom w ciężkich problemach finansowych, w szczególności jako pożyczkodawca ostatniej szansy. Zwykle uzależnia pomoc od wprowadzenia polityki „zaciskania pasa” – często przynoszącej więcej skutków złych, niż dobrych, i szeroko krytykowanej przez ekonomistów i opinię publiczną. Ale dotąd nie powstała żadna działająca alternatywa. MFW istnieje od 1945 roku, a wpływ na jego politykę bywa cennym narzędziem zagranicznej polityki ekonomicznej i ogólnie polityki zagranicznej państw.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy złagodził przebieg globalnego kryzysu finansowego z 2008 roku – który w Europie jeszcze trwa – ale nie zapobiegł jego wybuchowi. W 2010 roku postanowiono lepiej przygotować MFW na przyszłe wyzwania. Jedną z reform wzmacniających Fundusz stało się przyznanie większych wag w głosowaniach głosom dynamicznych i mających szybko rosnące zasoby – w tym finansowe – krajów Południa, na czele z Chinami i Indiami. Podniesienie wagi głosu każdego kraju oznacza jednocześnie proporcjonalny wzrost kwoty, którą kraj ten zobowiązuje się przeznaczyć na rezerwy MFW. Teraz w grudniu 2015 roku nadeszła ostatnia potrzebna zgoda na realizację pakietu reform. Zgodę uchwalił, po długim oporze, Kongres Stanów Zjednoczonych, których waga głosu maleje z 16,723 procent do 16,471 procent sumy wag głosów wszystkich państw członkowskich. Inna reforma obejmuje zasady wyboru władz wykonawczych MFW: pięć państw o największych wagach głosu – włącznie z USA – traci prawo samodzielnego mianowania po jednym członku zarządu. Odtąd cały zarząd podlega wyborowi.

Polska awansuje z 30 miejsca na 23 miejsce według wagi głosu – w pobliże pierwszej dwudziestki świata. Zawdzięcza wysoki awans wyprzedzeniu między innymi dwu państw G20 – Argentyny i Republiki Południowej Afryki – oraz trzech państw Europy: Austrii, Danii i Norwegii. Miejsca w tym wewnętrznym rankingu Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynikają nie z wielkości produktu krajowego lub dochodu narodowego, lecz z połączenia różnych wskaźników roli danego kraju w międzynarodowych stosunkach finansowych i gospodarczych. Gospodarka produkująca więcej, ale zamknięta i bierna międzynarodowo, może przegrać z produkującą mniej, ale otwartą i aktywną. Waga głosu Polski rośnie z 0,627 procent do 0,841 procent. Większy wpływ to większa szansa i odpowiedzialność. Tym bardziej potrzeba Polsce dobrego rządu, znającego świat.

Chiny awansują z 6 miejsca aż na 3 miejsce – za tylko Ameryką i Japonią. Przeskakują największe potęgi ekonomiczne Unii Europejskiej: Niemcy – które dotąd były trzecie w Międzynarodowym Funduszu Walutowym – oraz Francję i Wielką Brytanię. Waga głosu Chin rośnie skokowo z 3,651 procent do 6,068 procent. Również w grudniu 2015 roku zarząd MFW dodał chińską walutę renminbi (nazywaną także yuan) do koszyka najważniejszych w świecie walut – odtąd pięciu – na podstawie którego tworzone są rezerwy MFW. Renminbi zajęło w koszyku miejsce za dolarem amerykańskim i euro, ale przed jenem japońskim i funtem brytyjskim. Razem oznacza to wielki skok Chin w górę rankingu MFW i więcej – rankingu mocy ekonomicznej państw świata. Indie, których waga głosu rośnie z 1,882 procent do 2,627 procent, awansują z 11 na 8 miejsce, wyprzedzając między innymi Rosję.

Południe świata – gospodarki wschodzące i rozwijające się – uzyskuje wzrost wagi sumy głosów z 40,5 procent do 44,8 procent. Łączna waga głosów Północy – krajów wysoko rozwiniętych ekonomicznie – spada zatem z 59,5 procent do 55,2 procent. To jeszcze nie odwrócenie większości i przejęcie przez Południe władzy w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, ale już duży krok w tym kierunku. Wśród regionów świata największy wzrost sumy wagi głosów osiąga Azja – z 11,6 procent do 16,1 procent, głównie dzięki Chinom i Indiom, ale też Japonii i Korei Południowej. Na mapie świata w dawno stworzonym logo MFW Azja Wschodnia – nie Europa ani Ameryka – leży pośrodku. Przewidująca organizacja.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...

Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

Zespół: Krzysztof Bałękowski, Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak.

Autorzy: Łukasz Adamski, Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło.

Używasz przestarzałej wersji przeglądarki Internet Explorer posiadającej ograniczoną funkcjonalność i luki bezpieczeństwa. Tracisz możliwość skorzystania z pełnych możliwości serwisu.

Zaktualizuj przeglądarkę lub skorzystaj z alternatywnej.