W wieku 96 lat zmarł we własnym mieszkaniu w Hamburgu były kanclerz Helmut Schmidt. Rządził Niemcami w latach 1974-1982. Był także ministrem spraw zagranicznych republiki bońskiej.

Schmidt urodził się w 1918 r. W trakcie drugiej wojny światowej służył w obronie powietrznej Bremy, po krótkiej służbie na froncie wschodnim wrócił do Niemiec w 1942, gdzie pracował jako nauczyciel i doradca w ministerstwie lotnictwa. Od grudnia 1944 służył jako  w artylerii na froncie zachodnim. Dostał się do niewoli brytyjskiej w kwietniu 1945 i do sierpnia był jeńcem wojennym.

Choć propaganda niemiecka i proniemieckie lobby w Polsce zrobiły ze Schmidta „przyjaciela Polski”, to jako kanclerz poparł on podczas spotkania z enerdowskim przywódcą Erichem Honeckerem wprowadzenie stanu wojennego. Powiedział wtedy:

Najwyższy czas, aby w Polsce zaczęto zaprowadzać porządek.

Poprosił swego wschodnioniemieckiego kolegę o przekazanie Jaruzelskiemu „wyrazów uznania i zrozumienia”. Potem, już jako osoba prywatna i dziennikarz „Die Zeit”, lobbował przeciwko sankcjom amerykańskim nałożonym na PRL i Związek Sowiecki jako retorsje za stan wojenny.

CZYTAJ TAKŻE: Prof. Musiał: „Niemiecka polityka współpracy z Rosją zawsze miała antypolskie ostrze”

Slaw