Niemcy wznowiły swój polityczno-gospodarczy taniec z Moskwą. To upiorny taniec dla Polski i całego regionu

Fot. PAP/EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV / RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL
Fot. PAP/EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV / RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL

Kilka faktów z ostatnich kilkudziesięciu godzin. Rosja i Niemcy ogłaszają powołanie wspólnej agencji energetycznej. Sigmar Gabriel, szef SPD, współkoalicjant Angeli Merkel zapowiedział w Moskwie, że powstrzyma Brukselę przed ingerencją w sprawie Nord Stream 2. Gabriel opowiedział się w Moskwie za zniesieniem sankcji wobec Rosji.

Jak twierdzi dobrze poinformowany zazwyczaj amerykański dziennik „Wall Streat Journal” Berlin znowu powiedział „nie” stałej obecności wojsk natowskich (amerykańskich) w Polsce lub państwach bałtyckich, choć Amerykanie są na to zdecydowani. Wniosek? Nasz zachodni sąsiad wznawia swoją grę z Moskwą; Na pewno Polska i cały region będzie jej polityczną i gospodarczą ofiarą.

Sigmar Gabriel w rozmowie z Putinem zabrał głos także w sprawie agresji rosyjskiej na Ukrainę. Powiedział, że liczy na „polityczne rozwiązanie konfliktu”. Dodał coś jeszcze:

Są siły w Europie i w USA, które nie mają interesu w załagodzeniu tego krwawego konfliktu.

Cóż to za „siły w Europie” niemiecki socjaldemokrata miał na myśli? Można domniemywać, że chodzi mu o nas, czyli Gabriel „wystawił nas” jako potencjalnego „podżegacza wojennego”. My co prawda jesteśmy za zakończeniem konfliktu, ale nie na rosyjskich warunkach usankcjonowania zaboru sporego terytorium naszego wschodniego sąsiada. Berlinowi zaś odpowiadałoby zakończenie konfliktu na każdy warunkach, nawet jeśli pod okupację rosyjską dostałaby się cała Ukraina.

To jasny sygnał dla Europy Środkowo-Wschodniej, że jej bezpieczeństwo energetyczne, bezpieczeństwo w ogóle, jest poświęcane na ołtarzu interesów z Rosją

— powiedział dziś Wojciech Jakóbik, ekspert ds. energetyki dla portalu „tvn24bis.pl”.

Skoro w takim medium jak TVN padają tak mocne słowa, to można założyć, że sytuacja jest bardzo poważna. Ono - zapraszając takich „ekspertów” jak Stanisław Ciosek, wywoływali przez lata wrażenie, że Rosja to dobrze ułożony miś.

A Rosjanom bardzo się śpieszy. Pewnie dlatego, że ekspansję energetyczną w Europie rozpoczęli Saudowie, a u nas na ukończeniu jest baza do odbioru gazu LNG. Kreml chce „zabezpieczyć” dla siebie rynek europejski. Kończą im się rezerwy, a sankcje wciąż trwają.

Jak to się stało, że Niemcy za jednym, może dwoma pociągnięciami pióra (Gabriel podpisał w Moskwie umowę powołującą agencję energetyki), położyli na szali bezpieczeństwo całego regionu, a w dalszej przyszłości pewnie i swoje?

To wszystko ma jedno imię: Angela. Kanclerz Merkel gra dokładnie w taką grę, jakiej życzy sobie Moskwa, której służby najprawdopodobniej stoją za wędrówką ludów muzułmańskich do Europy.

Stąd być może zabiegi Berlina mające przekonać Rosję do pomocy w tym względzie. Niemieckie wywiad ma dowody, że za kryzysem z uchodźcami stoi Kreml?

12
następna strona »

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...

Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

Zespół: Krzysztof Bałękowski, Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak.

Autorzy: Łukasz Adamski, Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło.

Używasz przestarzałej wersji przeglądarki Internet Explorer posiadającej ograniczoną funkcjonalność i luki bezpieczeństwa. Tracisz możliwość skorzystania z pełnych możliwości serwisu.

Zaktualizuj przeglądarkę lub skorzystaj z alternatywnej.