Mieszkańcy greckich wysp błagają o pomoc: „Imigranci wchodzą do naszych domów. Musicie nas chronić. Nie mamy wojny, a to my jesteśmy ofiarami” [WIDEO]

Fot. PAP/EPA
Fot. PAP/EPA

Europa wciąż rozważa jak pomóc i ochronić napływających z Bliskiego Wschodu i Afryki imigrantów, tymczasem nie jest w stanie zagwarantować minimum bezpieczeństwa własnym obywatelom. Mieszkańcy greckich wysp, na które masowo docierają uciekinierzy codziennie walczą o własne domy, które są przez nich szturmowane.

Oto wstrząsające cytaty z materiału, który pokazano w TVN24.

Bardzo się boimy. Jesteśmy w niebezpieczeństwie każdego dnia, każdej minuty. Oni wchodzą do naszych domów. Oni są wszędzie, chcą się pozabijać, a my nie wiemy co robić

— mówi zrozpaczona mieszkanka greckiej wyspy Lesbos i błaga o pomoc w opanowaniu fali agresywnych uchodźców, którzy nie respektują ani cudzej własności ani prawa, które obowiązuje w kraju do którego docierają.

Musicie coś zrobić, musicie nas chronić. Oni są w naszych domach. Nie mamy wojny, a to my jesteśmy ofiarami! Chcemy żyć tak jak kiedyś. Chcę iść do pracy, a nie mogę. Moje dzieci chcą iść do szkoły, ale  nie mogą. Chcemy żyć własnym życiem, oni nam je zabrali. Oni mają wojnę, a nie my. Ktoś musi ich stąd zabrać. To jest miasto, to nie miejsce dla takich ludzi jak oni

— mówi zrozpaczona mieszkanka greckiej wyspy Lesbos.

Inny mieszkaniec greckiej wyspy podkreśla, że zachowanie imigrantów zagraża ich bezpieczeństwu.

Mieszkamy tutaj i nikt o nas nie dba. Nasze życie jest zagrożone. Oni rzucają w siebie i innych kamieniami. (…) Pokażcie trochę szacunku wobec kraju, w którym jesteście. Pokażcie trochę szacunku wobec ludzi, którzy mieszkają tu od lat. My chcemy tu nadal mieszkać. Szanujcie Grecję!

— zauważa inny mieszkaniec Grecji.

O pomoc zaapelował także burmistrz Mitilini, największego miasta na Lesbos.

Od czterech miesięcy powtarzam, że w moich rękach jest bomba, a jej lont powoli się dopala

— powiedział burmistrz Spiros Galinos, którego wypowiedź przekazała grecka telewizja.

Dwa dni temu wysłałem (do rządu) list z prośbą o ogłoszenie na wyspie stanu wyjątkowego. Dziś proszę premier (Wasiliki Tanu) o natychmiastowe udzielenie nam pomocy; sytuacja tutaj staje się nie do zniesienia

— podkreślił.

Każdego dnia na greckich wyspach lądują setki ludzi, z których wielu ucieka przed wojną i biedą we własnym kraju.

mmil/TVN24/PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...

Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

Zespół: Krzysztof Bałękowski, Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak.

Autorzy: Łukasz Adamski, Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło.

Używasz przestarzałej wersji przeglądarki Internet Explorer posiadającej ograniczoną funkcjonalność i luki bezpieczeństwa. Tracisz możliwość skorzystania z pełnych możliwości serwisu.

Zaktualizuj przeglądarkę lub skorzystaj z alternatywnej.