Orban ostrzega: Kryzys związany z uchodźcami może doprowadzić do wybuchu w całej Europie

Profil Wiktora Orbana na FB
Profil Wiktora Orbana na FB

Premier Węgier Viktor Orban skrytykował w środę na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” polityką imigracyjną UE jako „całkowicie chybioną”. Ostrzegł, że kryzys związany z uchodźcami może doprowadzić do wybuchu w całej Europie; ostrzegł też przed muzułmanami.

W materiale swego autorstwa opublikowanym w czwartkowym wydaniu „FAZ” Orban broni idei muru zbudowanego wzdłuż granicy z Serbią.

Ten, kto przeżywa najazd, nie może nikogo więcej przyjąć (do siebie)

— napisał premier Węgier.

Orban podkreślił, że w Europie mamy obecnie do czynienia nie z „problemem imigracyjnym”, lecz z groźbą „stale nabrzmiewającej współczesnej wędrówki ludów”.

Premier Węgier obarczył odpowiedzialnością za kryzys błędną jego zdaniem politykę imigracyjną Unii Europejskiej.

Każdy europejski polityk, który robi imigrantom nadzieję na lepsze życie i zachęca ich do porzucenia całego dobytku (w ojczyźnie), aby ryzykując życie uciekać do Europy, postępuje nieodpowiedzialnie” - wyjaśnia polityk.

Zdaniem Orbana konieczna jest ochrona granic zewnętrznych Unii Europejskiej.

Dlatego tak ważny jest mur zbudowany przez Węgrów. Nie robimy tego dla zabawy, lecz dlatego, że jest to konieczne

— podkreślił węgierski polityk.

Orban uznał za „deprymujące”, że oprócz Węgrów i Hiszpanów żaden inny kraj nie chce bronić europejskich granic.

Wskazując na poparcie, jakim cieszy się jego rząd w kraju, Orban napisał:

Ludzie chcą, abyśmy panowali nad sytuacją i chronili nasze granice”. „O wszystkich pozostałych problemach będzie można rozmawiać dopiero wtedy, gdy powódź zostanie powstrzymana

— dodał szef węgierskiego rządu.

Zdaniem Orbana rządy krajów UE prowadzą w kwestii uchodźców politykę niezgodną z wolą większości swoich obywateli.

W artykule dla „FAZ” Orban zaznaczył, że większość imigrantów to osoby wychowane w innej (niż europejska) kulturze i wyznające inną religię.

Są w większości nie chrześcijanami, lecz muzułmanami

— stwierdza węgierski polityk, dodając, że to ważny aspekt ponieważ Europa ma chrześcijańskie korzenie.

Za „napawający troską” uznał fakt, że chrześcijańska kultura w Europie już teraz niemal nie jest w stanie bronić własnego chrześcijańskiego systemu wartości.

Jeżeli stracimy ten problem z oczu, może okazać się, że europejska idea stanie się na własnym kontynencie mniejszością” - napisał premier Węgier.

Omówienie materiału ukazało się w środę wieczorem na stronie internetowej „FAZ”.

PAP/Sil

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...