Kontyngent rosyjskich funkcjonariuszy służb specjalnych pracujących w Grecji jako dyplomaci i w innych rolach został znacząco wzmocniony

— cytuje amerykański portal „The Daily Beast” „Nasz Dziennik”.

Zdaniem tegoż portalu wywiad NATO zaobserwował przyjacielskie konktakty pomiędzy greckimi urzędnikami a przedstawicielami rosyjskiego wywiadu cywilnego i wojskowego.

Amerykanie nie ufali Grekom nawet poczas zimnej wojny. A to ze względu na tradycyjne bliskie relacje między Grecją a Rosją. Oprócz tej samej religii oba kraje mają też wspólnego przeciwnika – Turcję. W latach 1974-1980 Ateny wyszły nawet ze struktur wojskowych sojuszu, gdy bardzo prawdopodobny był konflikt zbrojny z członkiem NATO – Turcją o Cypr.

Jednak dziś, gdy na linii NATO-Rosja wrze, balans Grecji jest bardzo groźny dla całego sojuszu, bowiem kraje do niego należące muszą wymieniać się informacjami wywiadowczymi. CIA już zaczął traktować materiały przysyłane do centrali w Brukseli jakby stworzył je wywiad rosyjski.

Slaw/ „Nasz Dziennik”