Chiński statek zatonał w ciągu 2 minut. Ponad 400 osób uznaje się za zaginione, uratowano 14

fot.PAP/EPA/YUAN ZHENG
fot.PAP/EPA/YUAN ZHENG

Chińskie władze nadal szukają ocalałych z katastrofy statku pasażerskiego, który 1 czerwca zatonął na rzece Jangcy z 456 osobami na pokładzie.

Szanse na znalezienie żywych maleją. Ponad 400 osób uznaje się za zaginione, uratowano 14.

W akcji ratunkowej uczestniczy ponad 4,6 tys. osób, w tym ponad 200 płetwonurków. W nocy na miejsce katastrofy dotarł statek z dźwigiem, drugi ma przybyć w ciągu dnia; obie jednostki zostaną wykorzystane do podniesienia wraku, dzięki czemu ratownicy zyskają więcej czasu na dostanie się do środka kadłuba.

Do 256 zrewidowano liczbę osób przebywających na pokładzie w chwili katastrofy; wśród nich jest 405 pasażerów z Chin, głównie osób w wieku 50-80 lat, oraz pięciu pracowników biura podróży i 46 członków załogi. Wcześniej media państwowe podawały, że na statku znajdowało się 258 osób.

Mimo prowadzonych od ponad 36 godzin poszukiwań dotychczas udało się uratować zaledwie 14 osób i wydobyć ciała kolejnych osiemnastu. Zauważa się, że z każdą godziną maleją szanse na znalezienie ocalałych wśród ok. 400 osób najprawdopodobniej uwięzionych we wnętrzu kadłuba.

((2 czerwca płetwonurkowie uratowali 65-letnią kobietę oraz dwóch mężczyzn; ratownicy usłyszeli ich krzyki dobiegające z wnętrza statku.((

Wśród uratowanych jest kapitan i starszy mechanik. Obaj zostali zatrzymani. Agencja Xinhua przytoczyła ich relację, z której wynika, że przyczyną katastrofy w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego był cyklon i że statek zatonął w ciągu zaledwie dwóch minut.

Pozostaje niejasne, dlaczego mimo złej pogody statek nie przerwał rejsu i nie zawinął do pobliskiego portu. Ze zdjęć satelitarnych wynika ponadto, że ok. godz. 21.20 czasu miejscowego, na 10 minut przed katastrofą, statek z niewyjaśnionych powodów wykonał nagły zwrot.

ann/PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych