Nocne Wilki złożyły kwiaty w Chatyniu, a nie w Katyniu? Stara sowiecka sztuczka z podobnymi nazwami dwóch różnych miejsc wciąż działa?

PAP/Tomasz Waszczuk
PAP/Tomasz Waszczuk

Polskie media podały dziś informację, że Nocne Wilki w drodze do Berlina złożyli kwiaty w Katyniu. Sami Rosjanie twierdzą, że kwiaty zostały złożone, ale w Chatyniu – w miejscu spalonej przez Niemców wiosce na Białorusi.

Masakra mieszkańców Chatynia w marcu 1943 r., dokonana m.in. przez późniejszych katów Powstania Warszawskiego z Sonderkommando SS Oskara Dirlewangera przeszła do historii przede wszystkim propagandy sowieckiej.

Choć podobny los jak wioskę Chatyń spotkało wiele wsi białoruskich i rosyjskich, to właśnie władze sowieckie Chatyń wybrały na budowę mauzoleum. Sprawiła to nazwa podobna w brzmieniu do Katynia (w j. angielskim nazwa Katynia to Katyn, a Chatynia – Khatyn) co służyło przez wiele lat do wprowadzania światowej opinii w błąd, że to jest właśnie TOYNNE miejsce zbrodni.

I być może służy nadal. Media w Polsce podały dziś, że Nocne Wilki – prokremlowska grupa motocyklowa w drodze do Niemiec szlakiem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w Katyniu złożyła kwiaty. Były nawet obrazki w telewizjach z tej wizyty.

Tymczasem Russia Today – propagandowy kanał telewizyjny – w swej rosyjskojęzycznej wersji podał informację, że Nocne Wilki położyły kwiaty w Chatyniu na Białorusi.

RT podał nawet, że kwiaty zostały złożone na „Hill of Glory”, co faktycznie jest centralnym punktem kompleksu miejsca pamięci Chatynia.

Ciekawe czy kiedykolwiek dowiemy się na pewno, gdzie Nocne Wilki położyły kwiaty - w Katyniu, czy w Chatyniu. A może w obu miejscach, lub w żadnym z nich. Mamy bowiem do czynienia z niedoścignionymi mistrzami kłamstwa i mistyfikacji…

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...