Magdalena Ogórek udzieliła zadziwiającego wywiadu, w którym migała się przed odpowiedzią czy głosuję na lewicę i jaką popiera opcję polityczną.

Gdy w Radiu Gdańsk została zapytana co sądzi o lewicy w Polsce odparła:

Nie mnie to oceniać.

Prowadząca rozmowę dziennikarka dociskała czy Ogórek jest wyborcą lewicy.

Przede wszystkim jestem kandydatką niezależną, jestem kandydatką wspieraną przez Sojusz Lewicy Demokratycznej

— stwierdziła Ogórek.

Dziennikarka nie dawała za wygraną. Pytała czy Ogórek w wyborach głosuje na lewicę.

Przede wszystkim jestem kandydatką na urząd prezydenta, kandydatką niezależną, kandydatką wszystkich Polaków

— odparła Ogórek.

Dialog, za sprawą kandydatki SLD na prezydenta, stawał się coraz bardziej absurdalny.

Ale ja pytam, na jaką opcję pani głosuje

— dociskała dziennikarka

A pani?

— odpowiedziała Ogórek.

Ja nie głosuję na lewicę

— odparła dziennikarka

Rozumiem

— rzuciła Ogórek.

I dodała:

Jeśli chodzi o lewicę i o to co się na lewicy dzieje, myślę, że są osoby bardziej kompetentne ode mnie, żeby udzielić odpowiedzi.

Ogórek w wywiadzie dla Radia Gdańsk wypowiadała się również na tematy międzynarodowe, zahaczając nawet o Pacyfik.

Wschodnia Ukraina to dla Federacji Rosyjskiej jest pretekst do odwrócenia uwagi. Rosja i Stany Zjednoczone największą grę prowadzą o Pacyfik. Są obecni w Arktyce i to tam konsolidują się wszystkie grupy wpływów i tam rozegrają się największe ruchy**

— mówiła.

Według niej Ukraina nie ma szans na znalezienie się w najbliższym czasie w strukturach NATO.

Żeby Ukraina weszła do NATO, musi mieć spokój na granicy, a tego spokoju nie ma. Jest to powodowane tym, żeby oddalić tę perspektywę. Zachód nie wskazuje w ogóle na wejście Ukrainy do NATO i nie prowadzi takich rozmów.

Kandydatka zaapelowała, aby świat zachodni nie zamykał się na Rosję.

Świat potrzebuje Rosji do walki z terroryzmem. Angela Merkel i Franocis Hollande prowadzą bardzo wyważone rozmowy z Rosją i ja takiemu sposobowi hołduję.

Jeśli Ogórek postanowiła, wzorem Bronisława Komorowskiego, lansować się na kandydata wszystkich Polaków, to wychodzi jej to (podobnie zresztą jak prezydentowi) nad wyraz śmiesznie. Za to liderom SLD chyba nie jest do śmiechu…

JUB/Slaw/ radiogdansk.pl