Wśród Polaków jest jeszcze wiele dinozaurów, którym nie przeszkadzają ul. Bieruta, Armii Ludowej, i tym podobne, będące spadkiem po kolonializmie sowieckim. Na Ukrainie trwa proces odwrotny – likwidowane są pamiątki po Sowietach, a przywracane po… Polakach.
Takim przykładem jest miasto Irpin niedaleko Kijowa. To miasto powstało – jako osada kolejowa - dopiero na początku XX wieku, ale ze względu na to, że wielu mieszkańców było Polakami, to miało swojski koloryt. Do rewolucji bolszewickiej istniały tam polskie ulice: Warszawska i Seweryna Sagatowskiego – polskiego ziemianina, na którego włościach ulokowało się miasteczko.
Jak przypomniał „Dziennik Kijowski” - gazeta wydawana przez mniejszość polską w stolicy Ukrainy - w 1923 r. bolszewicy przemianowali obie ulice: Warszawska stała się Sowiecką, a część ulicy Sewerena Sagatowskiego - ten drugi człon - na Kotlerewskiego (poeta ukraiński z przełomu XVIII i XIX wieku), a Seweryna (zukrainizowana forma to Seweriniwska) na ul. Październikową.
Po zwycięstwie kijowskiego Majdanu i zmianie władz miasteczka częściowo przywrócono historyczne nazwy ulic. Znów jest Warszawska i Seweryniwska. Ukraińcy postanowili przywrócić nazwę Kotlerewskiego, a nie wracać do ul. Sagatowskiego. To prawo gospodarzy.
CZYTAJ O ZMIANIE ULIC W ORYGINALE
Slaw/dk.com.ua
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/240635-ukraincy-desowietyzuja-swoj-kraj-nasi-sasiedzi-przywracaja-nazwy-ulic-zwiazane-z-polska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.