Wydanie w kilku językach i w wielomilionowym nakładzie marginalnego dotąd pisma Charlie Hebdo ukazuje, w jaki sposób dramat mordu kilkunastu osób we Francji został przez wielu zinterpretowany.

Wyraża je dobitnie niemiecki Der Spiegel:

Ta tragedia pokazuje, że wolnościowa demokracja potrzebuje bluźnierstwa. Bo bluźnierstwo kwestionuje dogmaty. A dogmaty – zarówno polityczne jak i religijne – są naturalnym wrogiem krytycznego myślenia.

To szokujące założenie, które upowszechnia Charlie Hebdo, dewastujące europejską cywilizację, zostało uznane za własne przez wiele mediów, liderów życia społecznego i politycznego Europy.

Na widoczny plan wybijają się dzisiaj dwa nihilizmy: pierwszy reprezentowany przez lewackie Charlie Hebdo, drugi przez terrorystów motywowanych religijnie. Jedni niszczą kulturę piórem i ołówkiem, drudzy zabijają maczetą i kulą.

Bluźnierstwo nie było nigdy elementem kultury chrześcijańskiej, kultury tworzącej Europę. Dzisiaj jest fetowane na salonach.

—————————————————————————————————-

Pozycja dostępna wSklepiku.pl: „Rozważania o zagrożeniach”.