Podczas gdy Liga Arabska, imam Paryża Dalil Boubakeur oraz renomowany uniwersytet islamski Al-Azhar w Kairze surowo potępili atak, który kosztował życie co najmniej 12 osób, w tym czterech rysowników pisma „Charlie Hebdo”, młodzi francuscy muzułmanie chwalą, na Twitterze, napastników.

Najgorsze wpisy zebrał francuski dziennik „Le Figaro”. Niejaki „NoVerrattiNoParty” (@Flo_Mlt) pisze:

Nie należy nikomu życzyć śmierci. Ale dobrze im tak w Charlie Hebdo. Gdy igra się ogniem można się poparzyć

Fot. Twitter/@dreuz_info
Fot. Twitter/@dreuz_info

Kolejny Twitterowiec, młoda muzułmanka o pseudonimie „RP” (@Roxanne_Eden) wprost cieszy się ze śmierci dziennikarzy, którzy szydzili z proroka Mahometa.

Nie chce wyjść na taliba, ale dobrze im tak. Nie można ciągle wszystkich prowokować. Kiedyś musi być koniec

—twierdzi. Jeszcze inny, pod nickiem „Imoulou” (@MoloMoulou) wyzywa dziennikarzy „Charlie Hebdo” od debili.

On się was nie czepiał, prorok. Idioci!

—pisze. Użytkownik @Slicho jest jeszcze bardziej dosadny. I nie stroni od wulgaryzmów.

Te sk…..ny z Charlie Hebdo zasługiwały 100 razy na śmierć

—podkreśla. Swej radości nie kryli także prominentni islamiści. Znany brytyjski islamista Anjem Choudhary napisał na Twitterze:

Fot. Twitter/@paulribot
Fot. Twitter/@paulribot

Wolność słowa nie obejmuje obrazę proroków Allaha, bez względu na to, co się myśli o dzisiejszych wydarzeniach w Paryżu

Fot. Twitter/@anjemchoudhary
Fot. Twitter/@anjemchoudhary

Ryb

Przeczytaj: Strzelanina w redakcji satyrycznego pisma „Charlie Hebdo” w Paryżu