Białoruski Kościół Prawosławny chce większej niezależności od Moskwy

Fot. sxc.hu
Fot. sxc.hu

Białoruski Kościół Prawosławny (BKP) chce i będzie dążył do większego uniezależnienia się od Patriarchatu Moskiewskiego – oznajmił zwierzchnik białoruskiego prawosławia, metropolita miński i zasławski Paweł. Przemawiał on 16 grudnia na spotkaniu delegatów eparchii (diecezji) metropolii mińskiej, które odbyło się w stolicy kraju z okazji 25-lecia istnienia Egzarchatu Białoruskiego i 30. rocznicy ponownego świętowania Soboru Świętych Białoruskich.

Zebranie przebiegało początkowo zgodnie z ustalonym scenariuszem – padały pytania i odpowiedzi, ale na zakończenie prowadzący obrady metropolita Paweł oświadczył, że zarządzanie Kościołem będzie skuteczniejsze wtedy, gdy Egzarchat stanie się Kościołem samorządnym tak, jak to jest na Ukrainie, w Estonii czy na Łotwie. Mówca zauważył, że w tych dwóch ostatnich krajach jest tylko po dwóch biskupów, a w Mołdawii pięciu, a mimo to są to Kościoły samorządne, podczas gdy BKP, mający 16 hierarchów, nie ma takiego statusu. Dodał, że „jest to nawet obraźliwe”.

Słowa te wywołały wielką owację zgromadzonych tak, że dopiero po dłuższej chwili metropolita mógł mówić dalej. Podziękował za poparcie, dodając, że jeszcze 20 lat temu sprawa ta była mu obojętna, ale teraz nie, gdyż jest to „już sprawa honoru Białoruskiego Kościoła Prawosławnego”. Podkreślił, że najsilniejsze dziś Kościoły prawosławne na ziemiach dawnego ZSRR to rosyjski, ukraiński i właśnie białoruski. Dodał, że jeśli będzie miał poparcie zebranych i sprawa ta będzie nadal podnoszona, „wówczas będziemy ją omawiać także na posiedzeniach Synodu Biskupów”.

Paweł zapewnił, że chce, aby BKP był Kościołem silnym i potężnym, zaznaczając jednocześnie, że „nikt z nas nie zamierza wychodzić spod omoforu [prawosławny odpowiednik paliusza – KAI] Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego”. „Mieliśmy i mamy patriarchę, żyjmy więc w tych warunkach [jakie są], przestrzegajmy ducha i tradycji naszego Kościoła. Ale pewne elementy będziemy, mimo wszystko, forsować” – oświadczył egzarcha białoruski.

Całą jego wypowiedź zebrani księża przyjęli owacyjnie, wielokrotnie przerywając mu oklaskami. Dokument podsumowujący obrady stwierdzał m.in., że prosi metropolitę Pawła, aby podczas obrad Synodu BKP przedstawił sprawę możliwości nadania mu statusu Kościoła samorządnego w łonie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP). Dopiero po zatwierdzeniu tego wniosku przez Synod metropolita, który jest również członkiem Synodu RKP, będzie mógł przedstawić całą sprawę na jego obradach w imieniu biskupów białoruskich.

Na zakończenie obrad zwierzchnik BKP oświadczył, że „jeśli sprawa ta porusza wielu, to nie jest to już tylko moja troska, ale bardzo wielu ludzi: księży, świeckich, szefów urzędów państwowych”. Wyraził przekonanie, że do głosu dochodzi tu „poczucie godności naszego Kościoła i naszego państwa, bo sąsiedzi otrzymali taki status samorządny a my nie. Jesteśmy dużym Kościołem, a jednak nie mamy go”. Dodał, że nie jest to próba „uzurpowania sobie władzy i zdobycia czegoś dla siebie, ale jest to chęć zajęcia godnego miejsca w hierarchii naszego Kościoła”.

Białoruski Kościół Prawosławny ma od ćwierćwiecza rangę egzarchatu, czyli jednostki częściowo samodzielnej, ale z dużymi ograniczeniami prawnymi, nie może np. samodzielnie wybierać ani swego zwierzchnika, ani innych biskupów, podczas gdy takie uprawnienia ma np. Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego. Korzysta on w ramach RKP z szerokiej autonomii i jego zwierzchnika jedynie zatwierdza patriarcha moskiewski.

Warto jeszcze dodać, że sam metropolita Paweł został wyznaczony na to stanowisko 25 grudnia ub.r. przez Synod RKP (a właściwie przez samego patriarchę Cyryla), bez konsultacji z kierownictwem BKP, co wywołało niezadowolenie wielu prawosławnych na Białorusi. Odczytano to jako potwierdzenie pełnego podporządkowania Egzarchatu Moskwie.

Metropolita Paweł (Gieorgij W. Ponomariow) urodził się 19 lutego 1952 w rodzinie robotniczej w Karagandzie (Kazachstan). Po odbyciu służby w Armii Sowieckiej pracował fizycznie, po czym w 1973 zaczął studiować w Moskiewskim Seminarium Duchownym,. W 1977 rozpoczął posługę mniszą w Ławrze Świętej Trójcy i św. Sergiusza w Zagorsku (obecnie Siergijew Posad). W marcu 1978 przyjął święcenia kapłańskie. Piastował potem różne stanowiska w RKP, m.in. w latach 1981-88 posługiwał w Rosyjskiej Misji Duchownej w Jerozolimie (od 1986 jako jej przełożony).

W 1992 został biskupem RKP w USA i przez pewien czas także w Kanadzie. W latach 1999-2003 był biskupem (od 2001 arcybiskupem) wiedeńskim i budapeszteńskim, a w latach 2003-13 – arcybiskupem (od 2011 metropolitą) riazańskim i kasimowskim. 25 grudnia 2013 Święty Synod RKP powołał go na metropolitę mińskiego i słuckiego oraz patriarszego egzarchę całej Białorusi.

Decyzja ta wywołała duże zaskoczenie i niezadowolenie, spodziewano się bowiem, że po ustąpieniu 78-letniego metropolity Filareta, który był Rosjaninem, jego następcą zostanie Białorusin. Tymczasem okazało się, że głową tego Kościoła lokalnego znów będzie Rosjanin, nie mający w dodatku w przeszłości żadnych związków z Białorusią. Teraz jednak to właśnie on opowiada się za większym uniezależnieniem się BKP od Moskwy.

KAI/mall

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...