Borusewicz rozmawia z władzami Ukrainy o dostawach węgla

fot: PAP/Rafał Guz
fot: PAP/Rafał Guz

Polska może rozmawiać na temat dostarczania Ukrainie węgla - zadeklarował w piątek w Kijowie marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Jak mówił, Polska ma na składzie ok. 10 mln ton tego surowca.

My mamy nadmiar, wy macie niedobór.

– powiedział marszałek Borusewicz podczas spotkania z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem, sygnalizując jednocześnie potrzebę rozmów na temat dostaw węgla z Polski na Ukrainę.

Dopytywany przez dziennikarzy po powrocie do Polski powiedział, że o konkretach będzie można rozmawiać, gdy strona ukraińska wyrazi zainteresowanie tematem.

Ukrainie potrzebny jest gaz i węgiel. Większość kopalń na Ukrainie nie funkcjonuje. Są albo zalane, albo nie można stamtąd wywieźć urobku, a my mamy hałdy węgla.

— powiedział.

W ostatnich tygodniach rząd Ukrainy zakontraktował dostawę miliona ton węgla w RPA.

Borusewicz zapewnił także, że Polska będzie dostarczać gaz na Ukrainę. Z kolei Turczynow wskazywał na konieczność zapewnienia alternatywy dla monopolu gazowego Rosji.

Podczas jednodniowej wizyty w Kijowie Borusewicz spotkał się także z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką oraz ukraińskim premierem Arsenijem Jaceniukiem.

Polski marszałek poinformował, że podczas rozmów zapewniał o wsparciu Ukrainy przez Polskę oraz wskazywał na konieczność reform w tym kraju.

Myślę, że mimo trudnej sytuacji jest szansa na przeprowadzenie reform.

— powiedział.

Borusewicz zaznaczył, że z rozmów z przedstawicielami ukraińskich władz wynika, że Ukraina oczekuje przede wszystkim realizacji porozumienia mińskiego.

Szczególnie sprawa kontroli granicy była stawiana jako sprawa zasadnicza, bo bez tego reszta porozumienia mińskiego jest świstkiem papierku.

— dodał marszałek.

5 września w stolicy Białorusi Mińsku grupa kontaktowa Ukraina-Rosja-OBWE podjęła decyzję o zawieszeniu broni na wschodzie Ukrainy, a 19 września postanowiono tam m.in. o utworzeniu 30-kilometrowej strefy buforowej między stronami konfliktu, z której należy wycofać broń ciężką. Najważniejsze punkty porozumienia nie zostały dotychczas zrealizowane.

Jaceniuk i Turczynow z kolei wyrażali nadzieję na jak najszybszą ratyfikację umowy stowarzyszeniowej przez państwa Unii Europejskiej. Szef ukraińskiego rządu zaznaczył, że wdrożenie umowy jest dla Ukrainy „kluczowym programem reform”.

Dodał, że liczy na rozmowę z polską premier Ewą Kopacz.

Polska jest jednym z kluczowych sprzymierzeńców Ukrainy w Unii Europejskiej.

— zaznaczył Jeceniuk.

Premier Kopacz ma się udać do Kijowa po wyborach parlamentarnych na Ukrainie 26 października - zapowiedział na początku tygodnia szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna.

Marszałek Senatu podczas wizyty w Kijowie złożył wieniec pod pomnikiem ofiar Majdanu. W składzie delegacji oprócz marszałka Senatu znaleźli się także przewodniczący parlamentów: Irlandii – Sean Barrett, Szwecji - Urban Ahlin, Litwy - Loreta Grauziniene oraz pierwszy wiceprzewodniczący parlamentu Danii Bertel Haarder.

PAP, lz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych