W Bundestagu rozpoczęła się uroczystość z udziałem Komorowskiego

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
PAP/Paweł Supernak
PAP/Paweł Supernak

W Bundestagu rozpoczęła się w środę uroczystość z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej, podczas której przemówienie wygłosi Bronisław Komorowski. Jest on pierwszym polskim prezydentem występującym na forum niemieckiego parlamentu.

W nadzwyczajnym posiedzeniu niemieckiego parlamentu uczestniczą m.in. prezydent Niemiec Joachim Gauck, kanclerz Angela Merkel i przewodniczący Bundesratu Stephan Weil.

W imieniu władz niemieckich prezydenta powitał przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert, który był inicjatorem zaproszenia Komorowskiego. Obaj politycy utrzymywali bliskie kontakty w czasach, gdy Komorowski sprawował funkcję marszałka Sejmu.

Komorowski jest pierwszym prezydentem Polski, który zabierze głos w Bundestagu. Wcześniej w niemieckim parlamencie przemawiali polscy ministrowie spraw zagranicznych - w 1995 roku Władysław Bartoszewski i w 2002 roku Bronisław Geremek jako świadek Holokaustu.

Wcześniej w Bundestagu przemawiali m.in. papież Benedykt XVI (2011 rok), prezydenci USA George W. Bush (2002) i Ronald Reagan (1982) oraz prezydent Rosji Władimir Putin (2001).

1 września prezydent Gauck wziął udział w rocznicowych obchodach na Westerplatte. Prezydenci Polski i Niemiec podkreślali wówczas, że doświadczenia II wojny światowej są lekcją w obliczu współczesnych konfliktów m.in. na wschodzie Europy.

Komorowski przypominał, że II wojna światowa była poprzedzona ustępstwami wobec agresywnej polityki III Rzeszy, rewizjami granic, łamaniem prawa międzynarodowego, stosowaniem nacisku militarnego, naruszaniem umów o rozbrojeniu.

Trzeba pamiętać także o tym, że konflikt niemiecko-polski szybko przerodził się w wojnę europejską, a ta w wojnę światową

— mówił.

Gauck przestrzegał przed ustępstwami terytorialnymi, ale i przed eskalacją napięcia międzynarodowego.

Historia uczy nas, że ustępstwa terytorialne często wzmacniają apetyt agresorów. Historia uczy nas jednak również tego, że z niekontrolowanej eskalacji sytuacji może wyniknąć dynamika, która w pewnym momencie wymknie się spod kontroli

— mówił.

Slaw/ PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych