Nie często udaje się sfilmować takie tragiczne wydarzenia w czasie wojny. Kamera jednej z lokalnych telewizji zarejestrowała atak Izraela na bazar nieopodal Gazy.

Widać na nim ambulans wjeżdżający na teren zaatakowany przez izraelskie rakiety.

Jak relacjonował korespondent CNN, rzecz działa się w części miasta pomiędzy domami, sklepami, wśród wielu cywilów.

Gdy Palestyńczycy rzucają się do udzielania pomocy rannym, następuje kolejny atak. Słychać dwa potężne wybuchy. Później wiele następnych. Operator jest ranny, kamera upada na ziemię, jego asystent przejmuje sprzęt i filmuje dalej.

Przejmujące nagranie wypełniają przerażające krzyki poszkodowanych.

W tych atakach zginęło co najmniej 17 osób.

Poniżej fragment filmu i relacja korespondenta CNN:

Redakcja CNN w Hong Kongu zdecydowała się pokazać dłuższe nagranie (ostrzegamy, że zawiera drastyczne sceny – widać rannych i prawdopodobnie ofiary):

Tutaj kolejne nagranie ukazujące ewakuację rannych:

Izrael prowadzi ataki nie zważając na cywilów – alarmują świadkowie i korespondenci. Na tym filmie widzimy rannych – w tym dzieci – po ostrzelaniu obozu dla uchodźców.

Chris Gurness z agendy ONZ ds. pomocy uchodźcom palestyńskim opowiada o ataku na szkołę pod patronatem ONZ:

17 razy ostrzegaliśmy Izrael, gdzie dokładnie znajduje się szkoła, ż jest w niej ok. 3 tysięcy ludzi, którzy uciekli ze swoich domów z powodu walk. To izraelska armia kazała im uciekać, mimo to szkoła została ostrzelana. Dzieci zginęły śpiąc ze swoimi rodzicami na podłodze. To jest nie do zaakceptowania.

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun komentował:

Nic bardziej haniebnego niż napadanie śpiących dzieci. (…) Tego nie da się usprawiedliwić.

Na poniższym filmie (również zawiera drastyczne sceny) widać efekty ataków na cywilów:

Wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Navi Pillay oskarżyła Izrael o świadome działania wbrew prawu międzynarodowemu. Potępiła ataki prowadzone przez izraelską armię w Gazie na szkoły, domy, szpitale i ośrodki ONZ.

Żaden z nich nie wydaje się być przypadkowy. Wydają się być celowym wyzwaniem wobec prawa międzynarodowego, które powinno być respektowane przez Izrael

— powiedziała.

Pochodząca z RPA była sędzia podkreśliła, że „obydwie strony poważnie łamią prawa człowieka, co może stanowić zbrodnie w rozumieniu prawa międzynarodowego i praw człowieka”.

23 lipca Rada Praw Człowieka ONZ, na wniosek Palestyńczyków, postanowiła powołać międzynarodową komisję śledczą w sprawie łamania praw człowieka w czasie ofensywy izraelskiej w Gazie.

W trakcie ubiegłotygodniowych obrad Rady Pillay potępiła możliwe zbrodnie wojenne popełnione przez Izrael w Gazie, jak i ataki Hamasu na strefy cywilne w Izraelu.

Czwartkowe bombardowania izraelskie w Gazie kosztowały życie kilkudziesięciu osób, powiększając bilans zabitych Palestyńczyków do ok. 1370, w większości cywilów; rannych zostało 7700 osób. Po stronie izraelskiej po 24 dniach konfliktu zbrojnego zginęło 56 żołnierzy, czyli więcej niż w wojnie przeciwko Hezbollahowi w Libanie w 2006 roku.

Tymczasem premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że armia „skończy swą pracę” w Strefie Gazy, mimo krytyki ze strony ONZ w sprawie ciężkich strat cywilnych wśród Palestyńczyków w wojnie wymierzonej przeciwko Hamasowi.

„Jesteśmy zdeterminowani, aby zakończyć, wstrzymując ogień, lub nie” niszczenie tuneli wykorzystywanych przez Hamas do ataków na państwo izraelskie - zapowiedział Netanjahu po ogłoszeniu mobilizacji dodatkowych 16 tysięcy rezerwistów.

Nie zaakceptujemy żadnej propozycji, która nie pozwoliłaby armii izraelskiej na dokończenie tego zadania

— podkreślił otwierając posiedzenie rządu. Z kolei generał izraelski odpowiedzialny za Strefę Gazy Sami Turgeman powiedział, że zakończenie operacji izraelskiej jest „kwestią dni”.

Publikujemy galerię zdjęć fotoreporterów EPA wykonanych po ataku na szkołę ONZ:

Tutaj zdjęcia fotoreporterów EPA po ataku na bazar w pobliżu Gazy:

znp, CNN, PAP