Media światowe też już się zastanawiają, czy sytuacja w Polsce doprowadzi do upadku rządu Tuska

PAP/Radek Pietruszka
PAP/Radek Pietruszka

Atak służb specjalnych i prokuratury na redakcję tygodnika „Wprost” z wolna przebija się do światowych mediów. Dziennikarze zdają się być zaskoczeni rozwojem sytuacji.

„Washington Post” przywołał też opinię prawnika tygodnika ‘Wprost” - Jacka Kondrackiego, który przekonuje, że

Nie żyjemy w kraju Putina, ani na Białorusi.

Amerykańska gazeta tłumaczy, że w Polsce dziennikarze są zobowiązani do chronienia swoich źródeł, jeżeli te zastrzegły sobie anonimowość i tylko sąd może to uchylić.

Washington Post” przypomina, że całe zamieszanie powstało po tym, jak kilka dni temu „Wprost” opublikował podsłuchane rozmowy między prezesem NBP i ministrem spraw wewnętrznych sprzed ponad roku, w których panowie dyskutowali o tym, jak bank centralny mógłby wspomóc rząd, ażeby ten wygrał wybory w 2015 r.

Krytycy potępiają oczywistą zmowę jako pogwałcenie niezależności banku. W środę prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że rząd staje w obliczu kryzysu i zachęcił liderów aby ci rozważyli ewentualność rezygnacji (ze stanowisk – przyp. red.) wobec skandalu

— napisał „WP”.

W niemieckich mediach zaczyna pojawiać troska o przerwanie kadencji Tuska. Na podstawie depeszy DPA dobitnie napisał to dziennik „die Welt” dając tytuł:

Po skandalu z podsłuchami Polsce grożą nowe wybory.

Gazeta zwraca też uwagę na dziwny z punktu widzenia zachodnich standardów fakt, że Bartłomiej Sienkiewicz jest pokrzywdzony w sprawie, został już przesłuchany jako świadek, a jednocześnie ma nadzór nad poszukiwaniami sprawców podsłuchów.

MC/ Slaw

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych