III wojna światowa? Straszy nią doradca Putina i wyzywa Polaków: mają kompleksy, bo kiedyś byli mocarstwem

Fot. PAP / EPA
Fot. PAP / EPA

Rusofobia jako przyczynek III wojny światowej? To możliwe według osobistego doradcy Władimira Putina politologa Siergieja Markowa. Dodał on w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem „Svenska Dagbladet”, że zarzewiem II wojny światowej był… antysemityzm. Nie, nie imperialne ambicje Niemiec i sowieckiej Rosji, które napadły na Polskę, by wcielić w życie pakt Ribbentrop-Mołotow i przeprowadzić IV rozbiór naszego państwa.

Markow wymienił Polskę oraz Szwecję wśród najbardziej antyrosyjskich państw Europy. Do tego klubu zaliczył też kraje bałtyckie oraz Finlandię.

Dwa pierwsze państwa określił mianem zakompleksionych z powodów odeszłej w przeszłość mocarstwowości. Jego zdaniem do wojny prze NATO, rzekomo podsycając napięcie z Moskwą. Przyboczny Putina marszczy brwi:

Jeśli Zachód zepchnie Rosję do tzw. narożnika, może dojść do globalnego konfliktu.

Według Markowa Europa patrzy na Rosję tak, jak kiedyś patrzyła na Żydów. A jej celem jest zniszczenie jego państwa.

— To się jednak jej nie uda, tak jak Napoleonowi i Hitlerowi. Zamiast tego Europa zniszczy samą siebie

— dowodzi ekspert Kremla.

znp, Polskie Radio

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych