"Wstrząs" w Norwegii. Haaland będzie reklamował słynne piwo
To wywołało "wstrząs". Haaland podpisał kontrakt na reklamę piwa. "Największy obecnie sportowy idol norweskiej młodzieży"

Norweski napastnik Manchester City Erling Haaland zaszokował cały kraj, podpisując kontrakt na reklamę piwa z jego największym amerykańskim producentem i nagrywając pierwszy klip, którego emisja w Norwegii jest niemożliwa z powodu zakazu promocji alkoholu.
Norweski napastnik Manchester City Erling Haaland zaszokował cały kraj, podpisując kontrakt na reklamę piwa z jego największym amerykańskim producentem i nagrywając pierwszy klip, którego emisja w Norwegii jest niemożliwa z powodu zakazu promocji alkoholu.
Haaland ambasadorem Budweisera
Podczas piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku Haaland będzie ambasadorem browaru Budweiser będącego od lat sponsorem FIFA.
W pierwszym filmie reklamowym wyemitowanym we wtorek Haaland występuje razem z Juergenem Kloppem i swoim ojcem Alfem-Inge.
W moich pierwszych w karierze mistrzostwach świata zamierzam dać z siebie wszystko, więc slogan kampanii „Let it pour” bardzo mi odpowiada, ponieważ dokładnie odzwierciedla to, co czuję przed tym turniejem
— wyjaśnił Haaland w informacji prasowej.
„Wstrząs” w Norwegii
Norweska organizacja „Av og til” („Od czasu do czasu”) pracująca na rzecz ograniczenia spożycia alkoholu i współpracująca z norweską federacją piłkarską (NFF) przyznała, że jest zaszokowana.
To, że największy obecnie sportowy idol norweskiej młodzieży zdecydował się na reklamę alkoholu jest wstrząsem i decyzją wysoce nieetyczną. W dodatku w klipie pojawiają się norweska flaga i strój reprezentacji, co sprawia, że może to być przed odbiorcę traktowane jako promocja NFF, co jest nie do przyjęcia
— wyjaśniła sekretarz generalna organizacji Ragnhild Kaski.
Organizacja zaznaczyła, że z okazji tak wielkiej imprezy jak piłkarskie MŚ istnieje zawsze wiele produktów do reklamowania niezwiązanych z alkoholem.
Przypomniano, że podczas MŚ w 1994 roku w USA piłkarze Norwegii i selekcjoner Egil „Drillo” Olsen reklamowali… lody „Drillo Is”, które okazały się wielkim rynkowym sukcesem na wiele lat.
Profesor marketingu Anders Mamen ocenił, że Budweiser jest gigantem w USA, lecz nie w Europie i Haaland jest firmie potrzebny do zwiększenia sprzedaży na tym rynku. - Gwiazda Haalanda i skojarzenie, że Skandynawowie uwielbiają piwo świetnie się nadają do promocji - powiedział ekspert dziennikowi „Dagbladet”.
Czytaj także
kpc/PAP
