Świątek na pierwszym miejscu rankingu WTA. Duża przewaga
Iga Świątek na pierwszym miejscu rankingu WTA. Polka ma ponad tysiąc punktów przewagi nad drugą Sabalenką

Szansy na szybkie zniwelowanie strat nie wykorzystała Sabalenka, która ostatnio odpadła w ćwierćfinale zawodów w Pekinie.
Iga Świątek nadal prowadzi w światowym rankingu tenisistek. Pomimo wycofania się z kilku azjatyckich turniejów jej przewaga nad Białorusinką Aryną Sabalenką wynosi aż 1069 punktów. Kolejny awans na najwyższą w karierze 27. pozycję zanotowała Magdalena Fręch.
Świątek po raz ostatni w oficjalnym meczu WTA wystąpiła 5 września, kiedy przegrała z Amerykanką Jessicą Pegulą w ćwierćfinale wielkoszlemowego US Open. Później wycofywała się z kolejnych imprez, a ostatnio poinformowała o rozstaniu z trenerem Tomaszem Wiktorowskim.
Szansy na szybkie zniwelowanie strat nie wykorzystała Sabalenka, która ostatnio odpadła w ćwierćfinale zawodów w Pekinie. Nawet jeśli wygra trwający obecnie turniej w Wuhan, to i tak nie zdoła wyprzedzić Polki.
Turniej WTA Finals
Kwestia prowadzenia w rankingu na koniec roku rozstrzygnie się prawdopodobnie w imprezie WTA Finals, która w dniach 2-9 listopada po raz pierwszy odbędzie się w Rijadzie. Przed rokiem w meksykańskim Cancun Świątek była najlepsza, a Sabalenkę pokonała w półfinale.
Świetną passę ma Fręch. Po zwycięstwie w Guadalajarze ostatnio dotarła do 1/8 finału turnieju w Pekinie i zanotowała kolejny awans na najwyższe miejsce w karierze - 27. Jeszcze w poniedziałek zmierzy się z japońską kwalifikantką Mai Hontamą w pierwszej rundzie imprezy w Wuhan.
Magda Linette utrzymała 45. miejsce w rankingu.
W czołówce notowania doszło do jednej istotnej zmiany. Z szóstego na czwarte miejsce awansowała najlepsza w Pekinie Amerykanka Coco Gauff.
Świątek prowadzi także w rankingu WTA Race, który wyłoni osiem uczestniczek kończącego sezon turnieju WTA Finals. Polka, podobnie jak Sabalenka, może być pewna występu w Rijadzie.
CZYTAJ TAKŻE:
dud/PAP
