Białoruska narciarka uciekła do Polski! To efekt represjiBiałoruska narciarka uciekła do Polski! Obawiała się represji ze strony reżimu Łukaszenki. To córka znanego sportowca

"Nie widzę możliwości kontynuowania przez nią kariery na Białorusi. Trzy miesiące temu nie wyobrażałem sobie, nawet w koszmarach, że w końcu opuszczę mój kraj".
Białoruska biegaczka narciarska uciekła do Polski. To efekt represji w kraju rządzonym przez reżim Łukaszenki.
Daria Dolidowicz to córka wielokrotnego reprezentanta olimpijskiego Białorusi. Jej ociec, Sergiej, brał udział w protestach po sfałszowanych wyborach prezydenckich. W zemście za działania ojca, Darii dezaktywowano kod FIS, który umożliwia start w międzynarodowych zawodach.
Białoruska narciarka biegowa uciekła z rodziną z kraju z powodu obaw przed represjami ze strony władz po tym, jak ze względu na poglądy polityczne została pozbawiona możliwości konkurowania w sporcie
– informuje Reuters.
Wyjazd do Polski
Do sprawy odniósł się ojciec biegaczki, który wraz z córką znalazł się w Polsce.
Nie widzę możliwości kontynuowania przez nią kariery na Białorusi. Trzy miesiące temu nie wyobrażałem sobie, nawet w koszmarach, że w końcu opuszczę mój kraj
– Siergiej Dolidowicz.
mly/wp.pl
