Barcelona i PSG jedną nogą w ćwierćfinale LM

Fot. PAP/EPA/ROLF VENNENBERND
Fot. PAP/EPA/ROLF VENNENBERND

Piłkarze Barcelony odnieśli cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Manchesterem City 2:0 w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W drugim wtorkowym spotkaniu Paris Saint Germain nie dało w Leverkusen szans Bayerowi, wygrywając 4:0. Rewanże 12 marca.

W Manchesterze zmierzyły się niezwykle bramkostrzelne w tym sezonie ekipy. Przed tym spotkaniem "The Citizens" zdobyli 117, a Katalończycy 111 bramek we wszystkich rozgrywkach.

W pierwszej połowie obie strony udowodniły jednak, że mogą pochwalić się również skuteczną defensywą. Mecz był toczony w szybkim tempie, ale zagrożenia pod jedną i drugą bramką praktycznie nie było. Najlepszą sytuację zmarnował Hiszpan Alvaro Negredo, który wpadł z piłką w pole karne Barcelony i minął bramkarza, ale uderzał z ostrego kąta i nie zdołał umieścić piłki w siatce.

Kilka minut po zmianie stron obrońcy gospodarzy zagapili się jednak na chwilę i to wystarczyło, aby na czystej pozycji znalazł się Argentyńczyk Lionel Messi. Rozpaczliwy wślizg jego rodaka Martina Demichelisa tylko pogorszył sytuację Manchesteru - sędzia pokazał obrońcy czerwoną kartkę i podyktował rzut karny, który wykorzystał sam poszkodowany.

"The Citizens" kilka razy groźnie kontratakowali, za co kibice nagradzali ich wzmożonym dopingiem. Ostatnie słowo należało jednak do gości - w 90. minucie bramkarza City pokonał Brazylijczyk Daniel Alves.

W spotkaniu Bayeru Leverkusen z Paris Saint Germain zdecydowanie lepsi okazali się mistrzowie Francji. Objęli prowadzenie już w trzeciej minucie meczu po strzale jedynego Francuza w wyjściowym składzie PSG Blaise'a Matuidiego.

Dwa gole jeszcze przed końcem pierwszej połowy dołożył Zlatan Ibrahimovic. Szwed wykorzystał w 39. minucie rzut karny, a chwilę po tym efektownym strzałem z ok. 20 metrów wpisał się na listę strzelców raz jeszcze.

AM/PAP

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych