Zwycięstwo na urodziny?

Fot.youtube.com
Fot.youtube.com

Puchar Świata u siebie to po igrzyskach najważniejsza rzecz –

mówi Justyna Kowalczyk. Jutro nasza mistrzyni obchodzi 31. urodziny i  zamierza sobie zrobić prezent, zwyciężając na Polanie Jakuszyckiej w  biegu na 10 km - informuje fakt.pl

Justyna Kowalczyk jest faworytką, ale skromnie podkreśla:

Jeśli ktoś mówi, że nie mam godnych rywalek na dychę, jest ignorantem i średnio zna się na biegach –

twierdzi Kowalczyk. Jak podkreśla, zagrozić jej mogą Rosjanki.

Therese Johaug i Marit Bjoergen nie pojawią się w Szklarskiej Porębie, bo obecnie rywalizują w mistrzostwach swojego kraju.

Dwa lata temu Puchar Świata w Polsce był jedną z najlepszych moich imprez, a od strony emocjonalnej pewnie najlepszą. Kibice dali mi dodatkową mobilizację. Mam nadzieję, że teraz też tak będzie –

dodaje Kowalczyk. Organizatorzy szykują dla mistrzyni niespodziankę z okazji urodzin, a ona chce się wszystkim odwdzięczyć zwycięstwem. I pewnie to uczyni, bo na 10 km klasykiem jest królową.

Trzymamy kciuki.

AP/fakt.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych