To już koniec kariery "Hayemakera". David Haye właśnie ogłosił, że już nigdy nie wyjdzie na ring. Po tym, jak doznał kontuzji ramienia, przeszedł operację barku, w który lekarze wstawili mu sześć śrub.
Potrzebuję cudu, aby móc wyprowadzić choćby jeden cios i trafić ręką w worek, nie mówiąc o walce
-stwierdził brytyjski bokser w rozmowie z "The Sun".
Nie wrócę już do boksu
-dodał.
Haye może mówić o prawdziwym pechu. Z powodu nękających go kontuzji dwukrotnie musiał odwoływać walkę z Tysonem Furym. Za pierwszym razem miał rozcięty łuk brwiowy, a za drugim nabawił się kontuzji ramienia, która okazała się gwoździem do jego kariery.
BR/thesun.co.uk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/83840-koniec-kariery-hayemakera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.