Polak i dziura w siatce. Wideo

Fot. Facebook
Fot. Facebook

Polscy piłkarze nie są wybornymi snajperami. Czasem jednak trafiają do bramki. Piłka jednak nie chce zawsze tam pozostać.

Ostatnio przekonał się o tym Adrian Cieślewicz z Wrexham (5 liga angielska), który w 71. minucie strzelił gola. Niestety piłka wypadła przez dziurę w bocznej siatce. Sędzie nie od razu chciał uznać prawidłowo zdobytej bramki.

Arbiter wskazał na środek boiska dopiero po kłótni z piłkarzami i kibicami drużyny gości, która trwała 6 minut.

Gol Polaka jednak nic nie dał. Wrexham przegrało z Kidderminster 3:1.

Jak widać dziura w siatce może działać na dwie strony. Przypomnijmy, że w niedawnym meczu Bundesligi Stefan Kiessling uzyskał bramkę-kuriozum dla Bayeru Leverkusen z Hoffenheim. Wówczas piłka wpadła do bramki przez dziurę za linią końcową.

Maciej Gąsiorowski/Daily Mail

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych