Lionel Messi trafił do Barcelony jako chore dziecko, które - gdyby nie finansowa pomoc klubu - mogło zostać karłem. Pierwszy kontrakt podpisano z nim na serwetce. Mija właśnie 10 lat od debiutu argentyńskiego piłkarza w pierwszym zespole mistrza Hiszpanii.
W Katalonii przez lata żmudnego treningu i leczenia doszedł na sam szczyt futbolu, zdobywając cztery razy Złotą Piłkę - dla najlepszego zawodnika świata. W pierwszym zespole zadebiutował równo dekadę temu, mając zaledwie 16 lat. Przez ten czas, do dziś, nie brakowało spektakularnych wydarzeń z jego udziałem. Premierową bramkę strzelił 1 maja 2005 roku, a więc niespełna dwa miesiące przed 18. urodzinami. Mając 19,5 roku argentyński piłkarz popisał się hat-trickiem w prestiżowym spotkaniu z Realem Madryt (3:3). Przez kolejne sezony Messi kolekcjonował gole, wygrywał Ligę Mistrzów, zdobywał mistrzostwa kraju, aż wreszcie przyszedł mecz 7 marca 2012 z Bayerem Leverkusen.
Argentyńczyk przeszedł do historii, bowiem aż pięć razy pokonał niemieckiego bramkarza w spotkaniu 1/8 finału Champions League.
Mimo że ma dopiero 26 lat już zalicza się do piłkarskich legend - a przecież jeszcze tyle przed nim!
A zaczynało się tak niepozornie od serwetki.
AP/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/83011-tak-zaczynal-lionel-messi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.