Polscy komentatorzy sportowi udowodnili, że są nie tylko fachowcami w swojej dziedzinie, omawiając na żywo mundialowe rozgrywki. Potrafią również celnie i sarkastycznie odnieść się do absurdów politycznej - zielonej - poprawności. „Tak, ale pokazał, że kapsla nie oderwał” - żartowali Jacek Laskowski i Robert Podoliński na antenie TVP Sport. A mowa o Infantino i jego lotach z meczu na mecz.
„Kapsla nie oderwał”
Uwagę internautów przykuwa fragment z transmisji niedzielnego meczu Hiszpania – Arabia Saudyjska (4:0) w TVP Sport. Wszystko za sprawą zabawnych uwag polskich komentatorów. A zaczęło się, gdy kamery pokazały lożę VIP z prezydentem FIFA Giannim Infantino.
Za wcześnie jeszcze na przysypianie panowie. Tak, tak, tak. To widocznie niektórych mecz nie porwał. Piłka nożna spać nie można. No chyba nie znają tego hasła
— żartowali Jacek Laskowski i Robert Podoliński.
Infantino przylatuje prywatnym samolotem z meczu na mecz. Francuzi już policzyli, że on ślad węglowy przez tydzień zostawił tyle, co 55 Francuzów przez cały rok. I to tyle, jeżeli chodzi o te ekozapędy FIFA między innymi
— ironizował dalej Laskowski.
Tak, ale pokazał, że kapsla nie oderwał
— dodał Podoliński.
Greepeace uderza w Infantino
Zabawna uwaga polskich komentatorów to celne odniesienie do paranoicznych zapędów wszelkiej maści ekologów. Tak chociażby Greenpeace skrytykował właśnie Gianniego Infantino za liczne podróże prywatnym odrzutowcem w czasie piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Plan szefa FIFA zakłada bowiem, że codziennie odwiedza dwa stadiony, na których rozgrywane są mecze.
Fakt, że działacze codziennie latają ekstremalnie szkodliwymi dla klimatu prywatnymi odrzutowcami, nie wskazuje, że FIFA uznała przyczyny zmian klimatu ani że czuje się odpowiedzialna za ich wyeliminowanie
— powiedział John Hocevar z Greenpeace USA w rozmowie z „The Athletic”.
Zarówno należący do „New York Times” portal sportowy, jak i angielski dziennik „The Guardian”, powołując się na anonimowe źródła w FIFA, poinformowały, że Infantino chce oglądać dwa mecze dziennie i korzysta w tym celu z prywatnego odrzutowca, udostępnionego przez jednego ze sponsorów FIFA - Qatar Airways.
Podczas mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku, na którym rozegrane zostaną łącznie 104 mecze, do realizacji planu Infantino konieczne jest pokonanie ogromnych odległości.
W trakcie MŚ w Katarze w 2022 roku szef FIFA gościł na wszystkich 64 meczach, ale największa odległość między stadionami wynosiła… 75 kilometrów. Tym razem, przy 16 obiektach w trzech krajach, największy dystans to 4500 km.
Właśnie ze względu na ogromne odległości, New Weather Institute określił już tegoroczny mundial jako „najbardziej szkodliwe dla środowiska wydarzenie w historii” i szacuje, że spowoduje ono emisję około dziewięciu milionów ton ekwiwalentu CO2.
W oświadczeniu dla The Athletic FIFA zaznaczyła, że wszystkie podróże Infantino odbywają zgodnie z przyjętymi regulacjami, ale szef FIFA korzysta w tym celu także z lotów regularnych.
W zależności od tego, która opcja jest bardziej efektywna i opłacalna w danych okolicznościach, FIFA pokrywa koszty podróży
— dodano.
Doprawdy, że też nie mają innych problemów?
olnk/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/763247-ale-kapsla-nie-oderwal-cios-w-ekopoprawnosc-na-mundialu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.