Maja Chwalińska pokonała w ćwierćfinale Annę Kalinską i zagra o finał wielkoszlemowego French Open. Światowe media są zachwycone i rozpisują się o polskiej tenisistce w superlatywach.
Pochodząca z Dąbrowy Górniczej Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open. Do głównej drabinki w Paryżu awansowała z kwalifikacji; w Paryżu wygrała już osiem meczów.
„Nazywa się Maja Chwalińska”
Polską zawodniczkę w półfinale singla na kortach im. Rolanda Garrosa trudno dzisiaj uznać za coś niespodziewanego. Chyba, że ta tenisistka nazywa się Maja Chwalińska
— można przeczytać w „The New York Times”.
24-latce brakuje zarówno doświadczenia w turniejach wielkoszlemowych, jak i fizyczności, jaką ma większość jej rywalek, ale to nie miało znaczenia. Mierząca zaledwie 164 cm Chwalińska zaprezentowała sprytną grę, która zdezorientowała Kalinską w chłodny, wietrzny dzień w Paryżu
— podsumował mecz Polki z Rosjanką nowojorski dziennik.
Brytyjska stacja BBC zwróciła uwagę na depresję, z którą zmagała się w przeszłości polska tenisistka.
To niezwykły występ Chwalińskiej. Wydaje się, że wszystko ułożyło się po myśli zawodniczki, która kiedyś obawiała się, że może odejść od sportu na dobre. W Paryżu jednak gra z zaraźliwą swobodą i radosną kreatywnością, pokonując po drodze dwie rozstawione zawodniczki i mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng
— wskazano na łamach BBC.
„Starcie Dawida z Goliatem”
Potencjalny półfinał z liderką światowego rankingu Białorusinką Aryną Sabalenką określono w BBC jako „starcie Dawida z Goliatem”.
Na niespodziewanego gościa w najlepszej czwórce turnieju czeka poważna przeszkoda
— wybiegł do czwartkowego półfinału francuski dziennik „L’Equipe”.
Niemiecka agencja DPA określa awans Polki do półfinału jako „sensacyjny”.
Tenisowa baśń kwalifikantki trwa
— można przeczytać w DPA.
Agencja Reutera napisała z kolei o „wymarzonej drodze” polskiej tenisistki, natomiast amerykańska Associeted Press (AP) określiła jej występ w Paryżu jako „niezwykły”.
„Paryski sen wciąż trwa”
Także hiszpańska gazeta sportowa „Marca” nawiązała do sukcesów w Paryżu Igi Świątek, zwracając uwagę, że czterokrotną mistrzynię turnieju w półfinale zastąpi Maja Chwalińska, która „stała się wielkim objawieniem”.
Jej paryski sen wciąż trwa
— zaznaczono.
Natomiast włoska „La Gazzetta dello Sport” relacjonując wydarzenia na paryskich kortach napisała: „Chwalińska, co za bajka! Ósme zwycięstwo z rzędu i półfinał”.
Rywalizację o finał zaplanowano na jutro.
xyz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/761790-szalenstwo-na-punkcie-chwalinskiej-zagra-o-final-french-open
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.