Polscy piłkarze niestety przegrali 2:0 z Ukrainą w meczu towarzyskim we Wrocławiu. Wydaje się jednak, że to nie przebieg samego meczu i jego wynik najbardziej emocjonuje teraz Polaków. W czasie spotkania doszło do dwóch istotnych sytuacji wokół meczu. Jedna z tych sytuacji kompromituje organizatorów.
To był pierwszy mecz reprezentacji po śmierci Jacka Magiery, byłego piłkarza i trenera (zmarł nagle 10 kwietnia w wieku 49 lat). Piłkarze wybiegli na rozgrzewkę w specjalnych koszulkach ze zdjęciem asystenta Jana Urbana i taka sama koszulka spoczywała przez całe spotkanie na ławce rezerwowych na pustym miejscu obok fotela pierwszego trenera reprezentacji. Jeszcze zanim rozbrzmiały hymny, również kibice oddali hołd Magierze trwającymi minutę gromkimi brawami. Później zaczęła się już gra.
Naprawdę to pokazali
Teoretycznie wszystko wyglądało bardzo ładnie, jednak komentatorzy w sieci szybko wychwycili pewien bardzo poważny zgrzyt. Otóż czarno-białe zdjęcie śp. Jacka Magiery wyświetlono na stadionie na telebimie, na którego ramie było napisane hasło reklamowe firmy „Tarczyński”, sponsora tytularnego wrocławskiego stadionu: „Jesz lepiej, żyjesz lepiej”. Wyświetlenie wizerunku śp. Jacka Magiery przy tym haśle sprawiało fatalne wrażenie.
Wygwizdanie hymnu Ukrainy
Podczas meczu doszło do jeszcze jednej istotnej, pozaboiskowej sytuacji - polscy kibice wygwiazdali hymn Ukrainy. To zapewne reakcja na skandaliczną decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych.
Czytaj także
tkwl/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/761596-kompromitacja-chcieli-uczcic-sp-jacka-magiere-a-co-zrobili
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.