Brytyjski dziennik The Independent zwrócił uwagę na niecodzienną sytuację, do której doszło podczas sprintu kobiet w biegach narciarskich w Tesero. „Nieakredytowany futrzasty przyjaciel towarzyszył narciarzom na mecie, gdzie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem tłumu” – relacjonuje dziennik.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania opublikowane przez Eurosport Polska i TNT Sports, na których widać, jak do zawodniczek rywalizujących na stadionie dołącza niespodziewany uczestnik – pełen energii pies, który definitywnie skradł show podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Nazgul na mecie
Futrzasty przyjaciel, który według spekulacji miał być psem rasy husky, okazał się czesko-słowackim wilczurem, wkroczył na tor stadionowy podczas wyścigu, wywołując entuzjastyczną reakcję tłumu.
Pies próbował dogonić dwie zawodniczki walczące o zwycięstwo. Następnie przebiegł linię mety za Chorwatką Teną Hadzic i Argentynką Nahiarą Diaz Gonzalez i powitał narciarki, obwąchując „konkurencję”.
Okazało się, że pies o imieniu Nazgul należał do osoby powiązanej z organizatorem imprezy. Na szczęście sytuacja miała miejsce podczas kwalifikacji, a nie w biegu o medale, dzięki czemu zarówno zawodniczki, jak i sędziowie mogli potraktować całe zajście z przymrużeniem oka, zamiast martwić się o wpływ incydentu na wyniki.
The Independent/Natalia Wierzbicka
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/753505-pies-skradl-show-podczas-igrzysk-olimpijskich-wabi-sie-nazgul
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.