Trener-koordynator polskiej kadry pływackiej Robert Brus w rozmowie z PAP zaznaczył, że szykujący się do igrzysk zawodnicy wciąż myślą o kolegach, którzy już opuścili Tokio, ale też zaczynają koncentrować się na starcie. „Powoli próbujemy wyczyścić głowy” - stwierdził.
CZYTAJ TAKŻE:
Sprawa błędów proceduralnych, w efekcie których sześcioro polskich pływaków straciło szansę na występ w igrzyskach, odbiła się głośnym echem w mediach. Wspomniana grupa zawodników, nie kryjąc rozczarowania i żalu do władz krajowej federacji, w niedzielę wróciła do Warszawy. Atmosfera wśród tych, którzy pozostali w Japonii, była bardzo ponura i wciąż jest daleka od ideału.
Cały sztab pracował nad tym, by postawić ich na nogi. Powoli próbujemy wyczyścić głowy. Nikomu jednak nie odbierzemy telefonu i nie odłączymy internetu. Zawodnicy śledzą, co się dzieje w kraju. Myślą o kolegach, którzy wrócili już do Polski. Ciekawi ich, co się dzieje. To nie jest dobre dla nich w kontekście zbliżających się startów
— zastrzegł Brus.
Brus: Sytuacja stopniowo się poprawia
Jak dodał, sytuacja jednak stopniowo poprawia się.
Większość zaczyna jednak już myśleć o tym, co przed nimi. Powinni w spokoju skupiać się na przygotowaniach do występu
— zaznaczył trener reprezentacji.
Przyznał, że szkoleniowcy i pozostali członkowie sztabu starają się zająć myśli podopiecznych.
Rozmawiamy o różnych rzeczach - treningach, strojach, obowiązującym dress codzie. Powoli wracają już śmiechy i żarty
— relacjonował.
Trudny czas dla polskiej kadry pływackiej
Brus podkreślił, że ostatni czas był bardzo trudny dla całej polskiej ekipy pływackiej. Przyczyną dodatkowego stresu był fakt, że Międzynarodowa Federacja Pływacka (FINA) przez dłuższy czas nie aktualizowała listy startowej biało-czerwonych. Na stronie igrzysk także długo pozostawała lista zgłoszeń, na której znajdowały się m.in. nazwiska zawodników, którzy wrócili już do Polski.
Dopiero po naszej czwartej wizycie w biurze FINA udało się załatwić sprawę zaktualizowania listy startowej. Dostaliśmy wczoraj wieczorem. Kosztowało nas to wszystkich sporo nerwów. Jedna z zawodniczek jeszcze niedawno pytała swojego trenera, czy wszystko w porządku. Robimy, co możemy, by wszystko przebiegało już sprawnie. Mówiliśmy między sobą w sztabie, że jesteśmy zmęczeni, jakbyśmy byli po siedmiu dniach zawodów, a rywalizacja się jeszcze nie zaczęła
— skwitował szkoleniowiec-koordynator.
Po ostatecznej decyzji ws. sześciorga pływaków polska reprezentacja pływacka na rozpoczynające się 23 lipca igrzyska w Tokio liczy 17 zawodników.
aja/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/559615-po-skandalu-z-pzptrener-plywakow-probujemy-wyczyscic-glowy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.