Witold Bańka: w Rio jest bardzo ciężko, jeśli chodzi o warunki i czystość. Ale nasi reprezentanci to profesjonaliści

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Wioska olimpijska to nie jest hotel pięciogwiazdkowy

— mówił na antenie Polskiego Radia 24 minister sportu i turystyki Witold Bańka.

Minister potwierdził doniesienia o niedogodnych warunkach w wiosce olimpijskiej w Rio.

Otrzymaliśmy informację od szefowej naszej misji olimpijskiej, że jest bardzo ciężko jeśli chodzi o warunki i czystość

— powiedział Bańka.

ZOBACZ TEŻ: Polscy sportowcy w Rio… sprzątają: na mopy czekamy już dwa dni

Zaznaczył, że w tej sprawie interweniowano w MKOl-u.

Nasi reprezentanci to jednak absolutni profesjonaliści i zdają sobie sprawę z tego, że muszą poradzić sobie nawet w trudniejszych warunkach bytowych

— dodał.

Odniósł się także do jednej z największych afer, czyli stosowania dopingu przez rosyjskich sportowców.

MKOl podjął bezpieczną ze swojego punktu widzenia decyzję, przesuwając delikatnie odpowiedzialność na światowe federacje. Rozumiem argumentację, że odpowiedzialność zbiorowa niesie za sobą ryzyko skrzywdzenia osoby uczciwej, natomiast trzeba powiedzieć, że ten zatrważający proceder był realizowany na ogromną skalę przy udziale władz państwowych. Przypadki dopingu zdarzają się w każdym państwie, natomiast tutaj przybrało tu skalę przemysłową.

Minister sportu zapewnił, że polscy sportowcy są przygotowaniu do udziału w Rio.

Na dzisiaj informacje zwrotne dotyczące kondycji i formy naszych sportowców są bardzo optymistyczne – nie ma kontuzji i wszyscy są zdrowi.

Wierzy też, że występ w Rio przyniesie więcej medali, niż cztery lata temu w Londynie.

Mam nadzieję w sercu, że tę magiczną dziesiątkę, której nie potrafimy przekroczyć od trzech igrzysk, w końcu pokonamy. To bariera, którą musimy pokonać, bo sygnały są optymistyczne. Mamy dużo szans medalowych i jestem przekonany, że nam się to uda

— zaznaczył Bańka.

lap/polskieradio24.pl

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...