Jako skandaliczne uznano w mediach społecznościowych ocenzurowanie przez FIFA wizerunku brazylijskiego piłkarza Neymara. Organizacja usunęła z jego opaski napis „100% Jesus”. Największe gwiazdy futbolu nie boją się jednak manifestować swojego przywiązania do wiary w Boga.

Neymar był jednym z trzech kandydatów do zdobycia Złotej Piłki za rok 2015, obok Cristiano Ronaldo i laureata tego trofeum Leo Messiego.

Podczas wczorajszej gali w Zurychu na filmie przedstawiającym Neymara przypomniano jego bramki oraz świętowanie przez FC Barcelona zdobycia najważniejszego pucharu za zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Brazylijczyk po wygranym meczu z Juventusem założył opaskę z napisem „100% Jesus”. Zawodnik Barcelony urodził się w ewangelickiej rodzinie i - jak tłumaczył - w podobnej opasce często trenował w dzieciństwie.

Jednak organizatorzy gali w Zurychu postanowili napis usunąć. Przez media społecznościowe przetoczyła się fala protestów przeciwko zachowaniu FIFA. Ocenzurowanie wizerunku brazylijskiego piłkarza uznano za skandaliczne.

ZOBACZ: Skandal na gali Złotej Piłki! W imię politycznej poprawności FIFA wycięła napis „100% Jesus”, który znajdował się na opasce Neymara

Tymczasem wiele gwiazd futbolu nie boi się okazywać swojego przywiązania do wiary w Boga. Tak było np. przed mundialem 2014 w Brazylii. Przypomniał o tym znany niemiecki prezenter telewizyjny David Kadel w swojej książce ” Futbol-Biblia”. Publicysta przepytał światowe gwiazdy piłki nożnej, dlaczego wierzą w Boga i jakie wartości uważają za najważniejsze.

Dla pochodzącego z Urugwaju napastnika Edisona Cavani Bóg odgrywa wielką rolę tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Napastnik Paris Saint-Germain uważa, że jego piłkarski talent to „dar od Boga”, a Bóg chroni go przed wieloma pokusami, które związane są z futbolem, przede wszystkim przed podejmowaniem złych decyzji.

Moc wiary jest nadzwyczajną cechą

— uważa z kolei Radamel Falcao, pochodzący z Kolumbii napastnik londyńskiej Chelsea.

Choć ciężkie kontuzje, dwie operacje oczu, uszkodzenie więzadła krzyżowego uniemożliwiły mu udział w Mundialu, to Falcao nie uznał swojej kariery za własny sukces. Jak podkreślił, wszystko zawdzięcza Bożej pomocy.

Wszystko, kim jestem i co mam dał mi Bóg

— przyznał.

Jeden z najlepszych obrońców świata David Luiz, również zawodnik Paris Saint-Germain deklaruje:

Moja wiara w Jezusa daje mi siłę, aby ponownie wyjść na boisko, aby dać z siebie wszystko, aby inspirować innych.

Podkreśla, że Bóg wie wszystko o jego życiu, co pozwala mu być odprężonym. Dzięki wierze zdaje sobie też sprawę, że gdy trener sadza go na ławkę rezerwowych, to jest to najlepsza w danym momencie sytuacja.

Wiara w Boga daje wiele radości. Bóg dał nam zęby nie tylko, aby jeść ale również aby się śmiać

— powiedział piłkarz.

Wielkie znaczenie ma dla mnie uczucie, że Bóg mnie kocha i zawsze daje mi siłę. Relacja z Bogiem i Jego nieograniczoną miłością są najważniejsze w moim życiu

— mówi natomiast David Alaba, austriacki piłkarz występujący na pozycji obrońcy w Bayernie Monachium.

Podkreśla, że także podczas gry na boisku komunikuje się z Bogiem.

Podczas przerwy i krótkich pauz w grze rozmawiam z Bogiem, co sprawia, że mam świadomość, że On jest ze mną i ofiarowuje mi siłę oraz intuicję

— powiedział Alaba.

Alaba, członek Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, zwrócił na siebie dużą uwagę po zwycięstwie Bayernu nad Borussią Dortmund w finale Ligi Mistrzów. Po meczu włożył na siebie koszulkę z napisem: „Moja siła leży w Jezusie”. Powiedział wtedy, że w dzieciństwie rodzice często opowiadali mu biblijną historię walki Dawida z Goliatem i zrobiła ona na nim wielkie wrażenie, tak że zapamiętał na zawsze, że żyjąc z Bogiem można w życiu wszystko osiągnąć.

Z biblijnych historii do dzisiaj czerpię swoją siłę

— wyznał.

W październiku 2014 r., kilkanaście godzin po rozgromieniu AS Roma 7:1 w Lidze Mistrzów, piłkarze Bayernu Monachium udali się do Watykanu, gdzie na prywatnej audiencji przyjął ich papież Franciszek. W spotkaniu obok piłkarzy wziął udział Karl-Heinz Rummenigge wraz z zarządem i prezydium klubu. Karl Hopfner, który stał na czele delegacji, podziękował serdecznie po włosku Franciszkowi za zaproszenie.

Jest to dla nas wielki zaszczyt

— powiedział.

Nie sposób nie wymienić także Roberta Lewandowskiego, który wziął udział w akcji „Nie wstydzę się Jezusa”.

lap/KAI


Polecamy „wSklepiku.pl”:„Zrozumienie życia. Odkryj tajemnice sukcesu!”

Książka do której będziesz wracał wielokrotnie, a jeśli tylko pozwolisz - zmieni twoje życie.