UEFA zajmie się sprawą flag wywieszonych przez kibiców Legii Warszawa podczas spotkania z Metalistem Charków - informuje tvn24.pl. Klubowi grozi kara finansowa lub odwieszenie kary jednego meczu bez udziału publiczności.

Czytaj więcej: Rosjanie oburzeni transparentem kibiców Legii Warszawa

Wszczęcie przez UEFA postępowania w tej sprawie prezes Legii Bogusław Leśnodorski uważa za absurd.

Właśnie takie niedorzeczne działania całkowicie kompromitują ideę rzeczywistej walki z realnymi, a nie wyimaginowanymi przejawami dyskryminacji

— twierdzi Leśnodorski.

Uważa, że złożony na jego klub przez organizację FARE donos jest „absurdalny w swojej treści i formie”.

Fani Legii podkreślają, że już trzy lata temu „oficjalnie tłumaczyli, że wspomniana flaga nie powinna być rozpatrywana w kontekście jakichkolwiek postulatów politycznych”.

Działaczy UEFA  nie zadowalają te wyjaśnienia i prawdopodobnie nałożą karę na mistrzów Polski. Najbliższe posiedzenie UEFA Control and Disciplinary Board odbędzie się w połowie listopada br.

Jak widać, UEFA szuka problemu tam, gdzie go nie ma. Ale czegóż się nie robi w imię tzw. poprawności politycznej.

bzm/tvn24.pl/legia.com