Zawisza musiał uznać wyższość Lecha na swoim stadionie. Porażka zdobywców Pucharu Polski

Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Lech Poznań pokonał na wyjeździe Zawiszę Bydgoszcz 2:1 w meczu 32. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Niewiele działo się przez ponad 35 minut pierwszej połowy spotkania. Dopiero w 39. min. podopieczni trenera Rumaka przeprowadzili skuteczną akcję. Piłkę z pola karnego Zawiszy wycofał Kownacki, a Pawłowski dośrodkował ją na długi słupek. Zamykający akcję Hamalainen strzelając głową pokonał Kaczmarka. Do przerwy Lech prowadził 1:0.

Po zmianie stron do ataku przystąpili bydgoszczanie i już niespełna minutę później stworzyli pierwszą groźną sytuację pod bramką Kotorowskiego. Goście nie byli dłużni i skonstruowali ciekawą kontrę. Bliski zdobycia drugiej bramki dla Lecha był w 55. minucie Kownacki. Dwie minuty później piłkarze z Poznania mieli już więcej szczęścia.

Po wybiciu piłki z rzutu rożnego przez Lovrencsisa, w polu karnym Ziajkę wyprzedził Kędziora i strzałem głową umieścił piłkę w bramce Kaczmarka. Bydgoszczanie mimo kilku groźnych akcji nie byli w stanie pokonać bramkarza Lecha. W dodatku od 69. min. podopieczni trenera Tarasiewicza grali w osłabieniu po czerwonej kartce, którą za faul na Pawłowskim otrzymał Nawotczyński.

Emocje na boisku wzrosły, piłkarze po obu stronach zaczęli coraz częściej faulować. Osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry w polu karnym Lecha Wołąkiewicz nieprzepisowo zatrzymywał Wójcickiego i sędzia podyktował rzut karny dla Zawiszy. Dodatkowo zawodnik z Poznania otrzymał czerwoną kartkę i oba zespoły kończyły pojedynek w dziesiątkę. „Jedenastkę” pewnie wykonał Gevorgyan i bydgoscy piłkarze przegrywali, ale już tylko 1:2.

Poznaniacy zdołali utrzymać korzystny wynik do końca spotkania.

AM/PAP

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych